Praca w małej firmie – plusy i minusy

mala firma Praca w małej firmie – plusy i minusy Większość absolwentów marzy o pracy w dużych korporacjach. Nic w tym dziwnego, wynagrodzenie jest wyższe niż w małej firmie, pakiet szkoleń bogaty i szybko można awansować. Praca w małej firmie pod wieloma względami mocno różni się od pracy w korporacji, ale również ma swoje plusy – warto zdawać sobie sprawę z różnic, decydując się na złożenie oferty do małej firmy.

Minusy pracy w małej firmie

5 etatów w jednym

W małych firmach większość pracowników jest od wszystkiego. Możesz zatem zostać zatrudnionym na stanowisku specjalisty ds. marketingu, ale do twoich obowiązków będzie należała również wysyłka poczty, kontakty handlowe, a nawet sprzątanie biura. Zakres obowiązków może się zmieniać w zależności od zapotrzebowania firmy i trudno realizować jedynie swoje podstawowe zadania. Dla osób, które szukają wąskiej specjalizacji i źle czują się w sytuacji, w której ich obowiązki się zmieniają i nie zawsze są dokładnie dookreślone, taka sytuacja może nie być komfortowa.

Brak opieki socjalnej

Marzy ci się opieka medyczna, dodatkowe ubezpieczenie, becikowe od firmy, system kafeteryjny w ramach premii i bony na święta? Raczej wybierz dużą firmę. W małych, aż tak bogatej oferty socjalnej raczej nie znajdziesz. Firma nie ma jeszcze aż tak dużych budżetów by inwestować w pracowników na takim poziomie – to co zarobi, raczej zainwestuje w dalszy rozwój firmy.

Problem ze szkoleniami

Na jakie szkolenia można liczyć w małych firmach? Najczęściej na szkolenia unijne (tańsze dla organizacji) oraz organizowane w ramach firmy (np. szkolenia wewnętrzne). Znacznie rzadziej (choć wcale nie jest tak że nigdy się tak nie dzieje) firma zaproponuje nam kosztowne szkolenia zewnętrzne. Po prostu firmy na to nie stać. I o ile w dużej firmie, po dwóch – trzech latach pracy możemy mieć za sobą kilka szkoleń a nawet dodatkowe, liczące się na rynku pracy certyfikaty, o tyle w przypadku małych firm możemy mieć problem z wyjechaniem na jakiekolwiek szkolenie bądź konferencję.

Brak „wypasionych” imprez integracyjnych

W małej firmie, Kombi czy T.Love nie zagra ci „do kotleta”. Firma nie zorganizuje konkursu, w którym najlepszy spośród trzech zatrudnionych handlowców będzie mógł w nagrodę za dobrą sprzedaż wyjechać do Kenii czy na Bali w nagrodę. W małej firmie, imprezy integracyjne są na ogół robione z mniejszym rozmachem. Nie ma tam lejącego się strumieniami piwa, koncertów i czterogwiazdkowych hoteli.

Brak ścieżki kariery

Ścieżki kariery i budowanie stabilnej struktury w organizacji to najczęściej rola specjalisty ds. zasobów ludzkich. W małych organizacjach rzadko się pojawiają takie stanowiska, a jeśli nawet firma zdecyduje się zatrudnić konsultanta, który „ustawi” strukturę, to na ścieżki kariery nie ma miejsca, bo struktura jest po prostu płaska. Jeśli w firmie pracuje 10 osób to trudno mówić tu o możliwościach awansu. Dla osób z ambicjami pięcia się po szczeblach może to być mocno problematyczne i nie satysfakcjonujące.

Warunki pracy

W małej firmie (oczywiście są tu liczne wyjątki) często stawia się na rozwój i inwestycje pozwalające firmie poszerzyć rynek i zdobyć większą ilość kontaktów handlowych czy zleceń. Nie inwestuje się zaś w rzeczy, które nie są podstawowe dla rozwoju firmy – np. w wystrój biura czy sprzęt. W efekcie bywa tak, że biuro pozostawia wiele do życzenia (np. nie ma klimatyzacji) a sprzęt na którym pracownicy pracują bywa nieco gorszej jakości.

„Niestandardowe” propozycje rozliczeń

W mniejszych firmach, w których często stawia się na ograniczanie kosztów, częstszą praktyką ze strony pracodawców są różnego rodzaju „kreatywne” sposoby prowadzenia rozliczeń z pracownikami. Zakłada to np. propozycje obniżenia wynagrodzenia w ramach umowy o pracę i część wypłaty w formie dodatkowej umowy – zlecenia. Dla osób, które mają np. plany kredytowe, taka sytuacja może nie być do zaakceptowania.

Plusy pracy w małej firmie

Różnorodność obowiązków = brak nudy

To, co dla jednych jest minusem, dla innych może być plusem. Chaos, który często panuje w mniejszych firmach oraz to, że trzeba się dopasowywać do potrzeb organizacji i jednego dnia być sprzedawcą, drugiego marketingowcem, trzeciego robić za dostawcę, a wieczorem zabawić się w osobę sprzątającą jest dla niektórych osób dobre ze względu na dużą różnorodność zadań. Najczęściej, kiedy w małej firmie pojawia się konieczność zrobienia czegoś dodatkowo, firma nie rozważa zatrudnienia nowej osoby a jedynie dokłada zadania osobom, które już na stanie ma – dopiero, kiedy zadań tych jest dużo, bądź są mocno specjalistyczne, pojawia się opcja na poszerzenie zespołu. W efekcie jedna osoba wykonuje kilka zadań jednocześnie (często mocno od siebie różnych). Dla osób dynamicznych, które szybko się nudzą monotonnymi zadaniami jest to jednak spory plus.

Budowanie firmy

Praca w małej firmie oznacza też często możliwość posiadania realnego wpływu na rozwój organizacji. Każda firma była kiedyś mała i od tego w jaki sposób pracowali jej pracownicy zależał jej rozwój. Być może firma w której się zatrudnisz również szybko się rozrośnie i będzie to również twoja zasługa. Dla niektórych osób możliwość uczestniczenia w budowaniu nowej jakości i patrzenie na to, jak jej działania wpływają na firmę jest bardzo satysfakcjonująca. Osoby te, w mniejszej organizacji będą się czuły lepiej.

Duży kontakt z zespołem

W małej firmie, wszyscy się znają. Relacje są zatem bardziej przyjacielskie i bliskie. W dobrze zarządzanej organizacji pracownicy pomagają sobie nawzajem i po prostu się lubią. W takich firmach nawet zwykłe wyjście na kawę przerodzić się może w „integracyjną” imprezę.

Dużo doświadczeń jednocześnie

Mała organizacja musi dynamicznie reagować na zmiany na rynku – to często zaś owocuje koniecznością robienia nowych dla firmy rzeczy. Jeśli do tego dodamy duży kontakt z innymi pracownikami o innych specjalizacjach oraz zmienność zadań, to okaże się, że podczas pracy w małej firmie można zdobyć doświadczenie na wielu polach. W dużej firmie możemy się wyspecjalizować w określonym obszarze, ale to w małej firmie możemy sprawdzić w jakim kierunku chcemy budować swoją dalszą karierę.

Łatwa komunikacja

Mała firma, to mniejsza ilość pracowników, a co za tym idzie lepsza i szybsza komunikacja. Decyzje mogę być podejmowane szybciej i rzadziej marnuje się czas na długich zebraniach. Projekty nie muszą przechodzić przez kilkanaście osób, by zostać zatwierdzone do realizacji, co czasem zdarza się w dużych firmach – taka sytuacja jest korzystna dla osób dynamicznych, które nie lubią czekać i chcą działać.

Oczywiście, każda sytuacja jest indywidualna. Zdarzają się małe firmy, w których panują świetne warunki pracy, szef dba o rozwój pracowników i nikt nie proponuje wynagrodzenia „pod stołem” -warto jednak wiedzieć czego możemy oczekiwać, decydując się na małą firmę, a o wszelkie wątpliwości dopytać na rozmowie kwalifikacyjnej.

Dodaj komentarz

2 Responses to “Praca w małej firmie – plusy i minusy”

  1. ITMan says:

    Przepracowałem w takiej małej firmie 12 lat ( w tym 6 jako samozatrudniony) i gdy w tym roku nagle oświadczono mi, że firmy nie stać na moje usługi (bez podjęcia próby negocjacji wysokości wynagrodzenia za usługi) – stwierdziłem…że straciłem 12 lat życia….
    Tak jak podano powyżej – brak możliwości szkoleń, uzyskania certyfikatów….zostajesz nagle tylko z wiedzą, jaką wyniosłeś sam, z tym, że w przewadze ta wiedza jest do wykorzystania tylko w tej konkretenj firmie – bo takie małe firmy mają zazwyczaj unikatowe rozwiązania….poza tym…zero widoku na jakikolwiek awans, bo struktura maksymalnie płaska….

  2. emigrant says:

    Ale BZDURY…
    Odnośnie “5ciu etatów” – zakres obowiązków wynika z podpisanej umowy, jeżeli wykraczają poza umowę można odmówić wykonania poleceń szefa wykraczające poza nasze obowiązki.

    Odnośnie “Warunków pracy” – pracodawca ma zapewnić pracownikowi wszystkie niezbędne narzędzia pracy i odpowiednie warunki, jeżeli tego nie robi to są takie sposoby np. strajk aby mu o tym przypomnieć… Bez jąkania zainstaluje klimatyzację “niezadowolonym” pracownikom jeżeli będzie miał wizje przestoju 1-2 tygodniowego w zyskach…

    Odnośnie “„Niestandardowe” propozycje rozliczeń” – piękne określenie dla OSZUSTÓW. Rozbijanie pensji na części opodatkowane, oskładkowane i “pod stołem” to OKRADANIE pracownika z należnych mu świadczeń. Tylko skończeni idioci zgadzają się na pracowanie na takich warunkach…