Nie odpisywanie kandydatom jest łatwiejsze

informacja zwrotna po CV Nie odpisywanie kandydatom jest łatwiejsze Dlaczego tak rzadko kandydat dostaje informację zwrotną po przesłaniu CV? Poza coraz częstszą, standardową odpowiedzią z formularza rekrutacyjnego, rzadko kiedy kandydat dostaje odpowiedź od osoby zajmującej się rekrutacją wyjaśniającą powody odrzucenia jego CV. Dlaczego?

Powodów może być wiele, najczęstsze to:

  • Brak czasu na wysyłanie zindywidualizowanych odpowiedzi (przy kilku projektach rekrutacyjnych prowadzonych jednocześnie i kilkudziesięciu do kilkuset CV, które spływają do rekrutera, może brakować czasu na indywidualną odpowiedź do każdego).
  • Brak dokładnego przeczytania ogłoszenia przez kandydata – w sytuacji w której firma oczekuje konkretnych kompetencji – np. ukończenia określonego kierunku studiów, posiadania prawa jazdy kategorii C czy uprawnienia na wózki widłowe – osoby, które nie posiadają tych kompetencji są od razu usuwane z bazy CV. Osoby odpowiedzialne za proces rekrutacji mogą w tej sytuacji nie mieć czasu na to, by każdemu odpisywać wskazując jego brak jeśli sam kandydat nie zadał sobie trudu dokładnego przeczytania ogłoszenia.
  • Polityka firmy – niekiedy osoba przyjmująca CV chciałaby móc odpisać każdemu. Kierowana szacunkiem do kandydata wie jakie to ważne. Nie zawsze jednak organizacja myśli podobnie. Wychodząc z założenia, że odpisywanie odrzuconym w procesie rekrutacji kandydatom jest stratą czasu, zabrania takich praktyk i osoba prowadząca rekrutację ma związane ręce.
  • Złe doświadczenia – obszar niedoceniany, który rzeczywiście może być powodem, dla których kandydaci rzadko uzyskują odpowiedzi na swoje CV. Otóż osoba rekrutująca, która postanowi mimo wszystko odpisać  po przesłanym CV prędzej czy później spotka się z sytuacją, w której kandydat poczuje się urażony tym, że rekruter „nie dość dokładnie przeczytał CV” i odrzucił „świetnie rokującego kandydata”.  Pamiętać trzeba, że kryteria selekcji CV – zwłaszcza przy kilkunastu czy kilkudziesięciu kandydatach na miejsce, bywają ostre – odrzucone zostają więc również CV spełniające kryteria np. w 90% (bo jest masa takich, które spełniają je w 100%) – jeśli teraz, rekruter chce być miły i odpisze kandydatowi, a w zamian otrzyma maila w którym kandydat poddaje w wątpliwość kompetencje rekrutera (czy nawet jego stan umysłowy), to na drugi raz taki rekruter nikomu nie odpisze – bo i po co, skoro do braku informacji wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni, a odpowiadając można narazić się na nieprzyjemności. Zatem choć możemy się nie zgadzać z decyzją odrzucenia naszego CV, to może nie wieszajmy psów na osobie, która dokonała selekcji, bo następnym razem wcale nie doczekamy się odpowiedzi…

Dodaj komentarz

3 Responses to “Nie odpisywanie kandydatom jest łatwiejsze”

  1. emigrant says:

    Najczęstszym powodem nieodpisywania to zwykłe chamstwo i prostactwo rekrutera / szefostwa.

    W UK na kilkadziesiąt wysłanych CV odsetek “braku” odpowiedzi jest znikomy – w prymitywnej Polsce to “norma”.

  2. Misiek666 says:

    Często sytuacja jest taka, że firmy ogłaszają nabór na te same stanowiska przez kilka miesięcy z rzędu i nie wiadomo czy nasze CV zostało odrzucone czy po prostu pominięte.

    Z powodu dużej ilości CV nie spełniających kryteriów (cześć kandydatów wysyła w desperacji prawie wszędzie), prawdopodobnie rekruterzy wyrzucają część od razu do kosza wybierając np z 50-ciu zamiast z 300.
    Jeśli nie dostało się żadnej odpowiedzi, nie wiadomo czy wysyłać CV po raz drugi przy ponownym naborze czy też nie.

    Poza tym otrzymanie jakiejkolwiek odpowiedzi też świadczy o firmie i zasadach w niej panujących. Pojedyncze przypadki obrażania rekrutera nie są tu żadnym wytłumaczeniem.

  3. Barbara says:

    Na słodkie i oby na wieki “do widzenia” temu serwisowi (bo tylko dzięki staraniom własnym udało mi się w końcu znaleźć pracę) napiszę w tym temacie kilka słów.
    Oczywiście wiadomo, że jeśli na dane stanowisko wpłynie 500 cv to trudno wymagać od rekrutera aby odpisał czy oddzwonił wszystkim. Jest to fizycznie niemożliwe. Dlatego ważne jest, aby aplikować tak, by doświadczenie zgadzało się mniej więcej z wymaganiami pracodawcy. Lecz wypadałoby, jeśli pracodawca wybrał te powiedzmy 50 osób i spotkał się z nimi na rozmowie, napisać choć kilka słów. To nic nie kosztuje i świadczy o kulturze – przecież kandydat też stracił czas i pieniądze. Warto to uszanować. Niestety żyjemy w czasach, kiedy ludźmi miota się jak chce, wykorzystując ogromne bezrobocie. Miejmy nadzieję, że kiedyś nadejdzie taki dzień, że to pracodawcy będą błagać kandydatów, aby przyszli do pracy – nie odwrotnie. Bo to, co się teraz dzieje, to koszmar.