Zawodówka lepsza niż studia !

mechanik samochodowy Zawodówka lepsza niż studia !Po jakiej szkole najłatwiej o pracę? Bynajmniej nie po wyższej – najlepiej na rynku pracy radzą sobie Ci, którzy ukończyli zasadniczą szkołę zawodową. Na brak ofert nie mogą narzekać.

Blachrz, ślusarz, mechanik samochodowy, spawacz, kamieniarz, lakiernik samochodowy, krawcowa czy fryzjer – w tych zawodach o pracę stosunkowo łatwo. Ogłoszenia pojawiają się nie tylko w Urzędach Pracy, ale również na licznych serwisach ogłoszeniowych. Ile zaś widzieliście ofert pracy dla politologa czy religioznawcy?

Zasadnicze Szkoły Zawodowe będą mogły od września trwać tylko trzy lata – zlikwidowane zostaną zaś dwuletnie szkoły kształcące w określonych zawodach. Oczywiście, jak dotąd, każdy absolwent będzie mógł kontynuować naukę w liceum bądź technikum. Choć od lat widać odwrót od szkół zawodowych – młodzież garnie się do liceów, szanse na sukces widzi bowiem w ukończeniu studiów, to tak naprawdę, największe szanse na dobrą pracę mają absolwenci zawodówek. Mają bowiem konkretny fach w ręku i najczęściej już jakieś pierwsze praktyki za sobą. Zapotrzebowanie na wykwalifikowanych robotników jest też większe niż na humanistów. Warto przy wyborze drogi życiowej po gimnazjum wziąć jeszcze pod uwagę to, że w wielu obszarach, w których kształcić się można w niepopularnych zawodówkach, można później założyć własny biznes (np. zakład blacharstwa, mechaniki czy firmę cateringową). Po studiach humanistycznych aż tak łatwo nie mamy…

Dodaj komentarz

5 Responses to “Zawodówka lepsza niż studia !”

  1. justi says:

    w moim mieście bezrobocie wynosi 38% i nie ma ofert pracy

  2. emigrant says:

    hahahaha… to że jest w PL “dużo ofert” dla wymienionych zawodów i to jeszcze w patologicznej instytucji jakim jest UP to nie wszystko… Pracuje się aby ŻYĆ a jak tu żyć jak wykonując te “poszukiwane” zawody człowiek zarobi 1500 zł brutto? Nie mówiąc już o zgromadzeniu kapitału na założenie własnego biznesu np. zakład blacharstwa, mechaniki czy lakiernictwa – czy autor wie ile to kosztuje ???? O zakładaniu takiego biznesu można zacząć myśleć przy kilku set tysiącach złotych na koncie…

    Acha i do prowadzenia poważnego “biznesu” skończenie zawodówki nie wystarczy…

    • T. says:

      @emigrant, jest bardzo dużo sposobów na uzyskanie pieniędzy na start własnej działalności. Fach, umiejętności i pewna zaradność mogą więc wystarczyć.

      Rozwiązań jest wiele, trzeba tylko pomyśleć.

  3. tomik says:

    nie na podatki bo te placisz tylko jak zarobisz ale na ten wspanialy ZUS tam nalezy sie co miesiac