Najbardziej znienawidzone wydarzenia firmowe

impreza firmowa Najbardziej znienawidzone wydarzenia firmowe Pracowałam kiedyś w firmie, w której panował zwyczaj składania się na prezent dla mającego urodziny pracownika. Byłoby to może i fajne, gdyby składki były dobrowolne, a nie obowiązkowe i wcale nie takie małe. Prezentu nie konsultowano z pracownikiem, nie rzadko dostawał zatem coś zupełnie nieprzydatnego, a urodzin potrafiło być i 5-6 w miesiącu. To była jedna z tych zasad, które uważałam za zupełnie idiotyczne. Jakich jeszcze innych „eventów” nie lubimy w swoich firmach?

Z badań przeprowadzonych przez amerykańską firmę Citrix, która projektuje oprogramowanie dla pracowników zdalnych, najbardziej nie lubimy:

  • konkursów i imprez z przebieraniem (wzgardza nimi 34% pracowników)
  • imprez typu „budowanie zespołu” (31%) – tak naprawdę, takie imprezy wcale go nie budują
  • baby showers (czyli imprez z prezentami dla młodej mamy) (też 31%)
  • wymian prezentów na święta (28%)

A jakich wy imprez pracowniczych najbardziej nie lubicie?

Dodaj komentarz

One Response to “Najbardziej znienawidzone wydarzenia firmowe”

  1. Włodek Duda says:

    Moim zdaniem imprezy firmowe są bardzo fajne, ale pod pewnymi warunkami. Nie pracujemy w wielkiej korporacji i na takim wydarzeniu spotykamy pewne osoby pierwszy raz. W naszym zespole są osoby, z którymi lubimy spędzać czas, mamy wspólne tematy. Szef nie chodzi i wypytuje nas co inni o nim sądzą. Oczywiście, raz na jakiś czas fajnie się jest spotkać z ludźmi z pracy w innym miejscu niż biuro. Uważam, że to naprawdę buduje dobre relacje i stwarza miłą atmosferę w pracy.