Grubiaństwo w pracy popłaca?

zlosliwy pracownika Grubiaństwo w pracy popłaca? Zgodni i spolegliwi pracownicy zarabiają mniej niż ci, którzy potrafią wykłócić się o swoje i bywają złośliwi lub nawet chamscy – wynika z badań Uniwersytetu Cornell.

Beth A. Livingston, profesor Cornell wraz z Timothy A. Judge z Uniwersytetu w Notre Dame przeprowadzili badania z których wynika, że mężczyźni którzy są mniej zgodni w pracy i potrafią być nawet nieprzyjemni wobec innych zarabiają o 18% więcej (w skali roku jest to około 9,772$ więcej), niż ich układni koledzy. W przypadku kobiet, zmiana nie jest aż tak znacząca, ale jednak się pojawia – złośliwe pracownice zarabiają 5% więcej.

W badaniu przeanalizowano dane uzyskane od 10.000 pracowników. Autorzy badań podkreślają, że takie podejście do kwestii premiowania pracy owocuje tym, że firma promuje zachowania antyspołeczne. Z drugiej jednak strony, jeśli brak układności pozwala się firmie rozwijać, to trudno się dziwić temu, że pracownik który do rozwoju się przyczynia zarabia więcej. Być może nie chodzi jednak o to by być sympatycznym, ale by po prostu być skutecznym w swoich działaniach – co sądzicie?

Dodaj komentarz

5 Responses to “Grubiaństwo w pracy popłaca?”

  1. adam609 says:

    Znam podobny przypadek, mój znajom nie przyczyniał sie do lepszego rozwoju firmy ale umiał się postawić szefowi, bo był nie zastąpiony i posiadał ważne dla firmy uprawnienia.

  2. DOMINIA says:

    A JA ZNAM PRZYPADKI ZWOLNIEŃ ZA CWANIACTWO PRACOWNIKA BO NIKT NIE ZAKŁADA FIRMY I NIE WKŁADA W NIĄ KASE ŻEBY ZARABIAĆ MNIEJ OD PRACOWNIKA NO NIESTETY – SKORO JEST TAKI MĄDRY TO NIECH SAM COŚ OTWORZY A NIE SIĘ CWANIACZY – DOBRZE MÓWIE – BARDZO DOBRZE 🙂 NIE PASUJE TO DOOOOOOOOOOWIDZENIA KOTUŚ

  3. DOMINIA says:

    W pracy myśleć powinno się o pracy a nie o tym jak “podziękować” za zatrudnienie po co komuś ktoś taki ? – za prace się płaci a nie za bajki o tym np czy dziecko kupe zrobiło lub co na obiad mężowi lub jaki szef to jest głupi – takich to do domu wysłać a nie podwyżki dawać – niestety szefowie teraz w tych czasach na rzęsach stawają a taki jeden z drugim tylko o podwyżce marzą niech się cieszą że robote ktoś im dał i po gołej d…. całują bo konkurencja czuwa i donosy ludzie piszą na takich “bezmuzgowców” :)))))))))

  4. DOMINIA says:

    zapomniałabym ludzie nie mają pojęcia jakie koszty , ile przegranych ile nerwów i pracy kosztuje jego szefa opanowanie i utrzymanie firmy w tych czasach – czasach trudu i znoju ja wiem i po cichu marze że kiedyś będzie lepiej bo teraz żyć się nie chce ilu jest oszustów , miglantów i nierobów za to niech władza się weżmie a i podatków nie będzie trzeba podnosić . Marze o tym żeby przeżyć następnego dnia , święta mnie nie cieszą bo z czego mam to wszystko popłacić , żyje w stresie tak ogromnym że uwierzcie mi naprawde czasami nie mam sił zeby to ciągnąć ale nikt mi nie pomoże wszyscy patrzą na mnie a mi naprawde brakuje sił mając 30 – pare lat . Każda kontrola patrzy na pracodawce jak na zło ostateczne – ciekawe czy przyjdzie im do głowy że to właśnie my jesteśmy pokrzywdzeni że to nas powinni chronić bo jest już nas coraz mniej . Myślę że życie jest po to żeby zrozumieć że śmierć będzie odpoczynkiem i odejść bez żalu mówiąc NARESZCIE WAKACJE 🙂

    • slawko says:

      zeczywiscie zgadzam sie z Tobą w tym temacie jestesmy panstwem bezprawia i zajmujemy sie pierdolami a nie konkretnymi sprawami.Wladza mydli nam oczy jakimis banalami w wiadomosciach, a swoje wprowadza i coraz bardziej dokreca srube