„Kandydat przykuł się do biurka” – i inne wpadki na rozmowach

dziwne odpowiedzi „Kandydat przykuł się do biurka”   i inne wpadki na rozmowachO nietypowych i dziwacznych zachowaniach kandydatów podczas rozmów kwalifikacyjnych pisałam już nie raz. Serwis Careerbuilder od dawna monitoruje rynek pracy i zbiera tego typu kwiatki pokazując, jak dziwnie potrafią zachować się kandydaci do pracy na spotkaniu rekrutacyjnym. Sprawdźmy, jakie nowe pomysły mieli amerykańscy bezrobotni.

Dane na temat dziwnych zachowań kandydatów pochodzą z badań firmy doradczej Robert Half , która przepytała wielu rekruterów, a ci przypomnieli sobie największe dziwactwa ze swojej kariery. W niektóre historie aż trudno uwierzyć.

Co robią zatem kandydaci? :

  • kandydat  na rozmowę wysłał zamiast siebie swoją siostrę
  • kandydat wszystkie odpowiedzi na pytania wyśpiewywał
  • zapytany o pytania do rekrutera kandydat, opowiedział dowcip
  • kandydat ubrał uniform od poprzedniego pracodawcy na rozmowę kwalifikacyjną
  • kandydat powiedział szczerze, że tak naprawdę, wolałby pracować u konkurencji
  • kandydat wymienił wszystkie powody, dla których nie powinniśmy go zatrudniać
  • na pytanie dlaczego chce opuścić poprzednią pracę, kandydat powiedział „mój manager to idiota. Wszyscy managerowie to idioci”
  • kandydat przyszedł na spotkanie rekrutacyjne w pidżamie
  • kandydat powiedział, że chce u nas pracować, bo mamy dobre dodatki pozapłacowe, a on zamierza brać duże ilości wolnego w przyszłym roku
  • po komentarzu osoby rekrutującej, która podkreśliła prestiżowe wykształcenie kandydata i liczne certyfikaty, kandydat powiedział ”cieszę się, że udało mi się zwrócić waszą uwagę. Tak naprawdę nie mam tych certyfikatów i nie chodziłem na studia”.
  • kandydat na rozmowę przyszedł ubrany tak, że widoczny był tatuaż w kształcie penisa na jego ramieniu
  • kandydat przykuł się kajdankami do biurka osoby rekrutującej
  • kandydat przyszedł na rozmowę w obcisłym kostiumie kota

Dodaj komentarz

One Response to “„Kandydat przykuł się do biurka” – i inne wpadki na rozmowach”

  1. Michał pisze:

    Pracuję w rekrutacji od 4 lat i wiele miałem takich przypadków, od pana wciskającego mi numer telefonu swojej „przystojnej” córki, która jak to powiedział „jest dostępna” ;) do obywatela Niemiec nie znającego słowa po niemiecku, choćby chodziło o przedstawienie się.