Praca młodym nie obca

praca dzieci2 Praca młodym nie obca Z jednej strony mamy 30 latków, którzy jeszcze nigdy nie pracowali, z drugiej młodzież, która od niemalże najmłodszych lat próbuje dorobić do kieszonkowego w wolnym czasie. Pracę dorywczą, sezonową podejmuje całkiem spora ilość młodzieży – z badań CBOS wynika, że aż 76% młodych osób (uczniów klas ponadgimnazjalnych) pracowało.

Najczęściej młodzież pracuje w czasie wakacji – nic dziwnego, wtedy nie trzeba przeznaczać czasu na naukę. Częściej pracy zarobkowej podejmują się chłopcy (85% względem 67% dziewcząt). Z roku na rok rośnie też ilość młodych osób, które podejmują się pracy zarobkowej. Podczas zeszłych wakacji pracowało 73% młodzieży. Rok wcześniej 62%. Jak podkreśla CBOS , najmniej pracą są zainteresowani uczniowie liceów (głównie prywatnych) a najczęściej pracują uczniowie techników.

A jaką pracę podejmują młodzi? Ofert nie ma wiele – najczęściej jest to praca sezonowa przy zbiorach, sprzedaż owoców na targu, roznoszenie ulotek i bycie „promotorem lokalu”, wyprowadzanie psów na spacer i opieka nad dziećmi.

A czy wy pracowaliście za młodu?

Dodaj komentarz

2 Responses to “Praca młodym nie obca”

  1. Andrzej2d says:

    zaczynałem od malin-bleee,do dzisiaj ich nienawidzę!! Zaraz po maturze była “prawdziwa praca”-na czarno,bez umów, u przedstawiciela handlowego (byłem przedstawicielem przedstawiciela 🙂 ) Czy dzięki temu dorobiłem się czegoś? Oczywiście! Malkontenckiej postawy do życia. I w tym momencie przypomina mi się film “Sens życia w/g Monty Pythona “. Totalnie bez sensu film…

  2. kleszczu123 says:

    Pracowałem praktycznie od początku liceum i bardzo się z tego cieszę bo dopiero wtedy zacząłem szanować kasę:) Jak wydałem pieniądze na coś idiotycznego to potem sam musiałem przez to cierpieć. Rodzice zapewniali mi podstawowe potrzeby ale jak chciałem mieć coś wypasionego to już sam musiałem sobie na to zarobić. Szkoda że ludzie nie rozumieją że najlepszą szkołą życia dla człowieka jest właśnie praca i rozpieszczają swoje dzieci wychowując na ludzi którym wydaje się że wszystko im się należy za darmo