Udział w reality show pracą?

tropiki Udział w reality show pracą? Rajska plaża, półnagie piękności przechadzające się brzegiem, podane pod nos jedzenie i 1,4 tys Euro za każdy dzień? Brzmi cudownie prawda? Takie warunki mieli uczestnicy francuskiego reality show „Wyspa Pokus” z tym, że decydując się na udział w programie nie wiedzieli jeszcze, że te 1,4 tys Euro dostaną. Pieniądze załatwiła bowiem dopiero sprawa sądowa, w której udowodniono, że spędzony na wyspie czas, był w rzeczywistości pracą.

Po wyroku wersalskiego sadu apelacyjnego drży prawdopodobnie każdy producent reality show. Uczestnicy „Wyspy pokus” złożyli bowiem pozew o uznanie ich występów przed kamera za pracę i wypłatę zaległego wynagrodzenia. I sprawę tą wygrali. Za każdy dzień spędzony na wyspie wywalczyli 1,4 tys Euro – w końcu byli w pracy przez 24 godziny na dobę, zatem za nadgodziny sporo im się należy.

Sprawa sądowa o uznanie uczestnictwa w reality show za prace ciągnęła się – jak podaje wyborcza od 2003 roku. W samej Francji jest około 1,5 tys osób, które brały udział w takich programach. Jak na razie, po wygranej przez adwokata sprawie uczestników Wyspy Pokus, do prawnika zgłosiło się 300 kolejnych chętnych do wypłaty zaległych wynagrodzeń. Ciekawe czy w Polsce pojawią się podobne pozwy czy też producenci zabezpieczyli się przed takimi roszczeniami – w końcu samego Big Brothera i Baru było kilka edycji.

Dodaj komentarz