Flashmob jako forma protestu pracowniczego

walka o prawa Flashmob jako forma protestu pracowniczegoCzy wiecie co to flashmob? Jest to forma zabawy, która przekształciła się już w narzędzie ambitne marketingu. Polega na tym, że w określonym miejscu i czasie gromadzi się grupa ludzi tworząc sztuczny tłum. (Uczestnicy wcześniej umawiają się na udział w akcji). Kiedy wszyscy są na miejscu zaczyna się „występ” – może to być wojna na poduszki, udawanie drzemki czy inne zachowanie, które wzbudza zainteresowanie obserwatorów i zmusza do postawienia pytania „ale o co chodzi”. Flashmob, jak się okazuje można tez wykorzystać do walki o prawa pracownicze.

Akcję flash mobowa uskutecznili pracownicy hotelu Westin St. Francis w San Francisco, sfrustrowani pracą bez stałych umów oraz brakiem opieki medycznej. Grupa pracowników wraz z zaprzyjaźnionymi i wtajemniczonymi osobami zebrała się w holu hotelu i wyśpiewała swoje żale w rytm piosenki Lady Gagi – Bad Romance – zresztą, zobaczcie sami:

I co sądzicie o takiej metodzie wpływu na pracodawcę?

Dodaj komentarz

3 Responses to “Flashmob jako forma protestu pracowniczego”

  1. Andrzej2d says:

    hehe właśnie podsunęła mi Pani pewien pomysł,który można zrealizować u nas. Oczywiście kolegów nie namówię na śpiewanie (a nawet bym nie chciał-byłaby to raczej profanacja jakiejkolwiek piosenki:-) ale na pewno coś się wymyśli. Mam już pewien pomysł 🙂 Flashmob to przede wszystkim zaje… zgranie. Gratuluję jedności wśród pracowników i odwagi. Trzeba mieć duuuże jaja żeby tak przeciwstawić się! W większości z tego co zauważyłem były to kobiety. Na prawdę duży szacunek dla tych pań!!!!

  2. ProgWeb says:

    I tego samego dnia pewnie starcili pracę 🙂 Ale co się po mieście rozeszło to ich 🙂 Ciekawe jak teraz hotele przędą na “oszczędzaniu” po bojkocie 🙂