Elastyczne formy pracy coraz bardziej poszukiwane

telework Elastyczne formy pracy coraz bardziej poszukiwaneNowe pokolenie zmienia rynek pracy – coraz bardziej istotna staje się dla nich możliwość pracy elastycznej, częściowo lub całkowicie zdalnej. Czy za kilka lat trend ten obejmie również Polskę?

Według badań amerykańskiego serwisu pracy FlexJobs.com, wzrost ilości pracowników pracujących w trybie telepracy w ciągu ostatnich trzech lat szacuje się na 400%. Coraz więcej osób – zwłaszcza młodych, nie chce przychodzić do biura na 8 godzin (i dwie dodatkowo poświęcać na dojazdy) – wolą pracować elastycznie – z domu bądź w wybranych przez siebie godzinach. Jeśli ten trend się utrzyma, to może wprowadzić spore zmiany na rynku pracy.

Młodzi ludzie cenią sobie równowagę między życiem rodzinnym i zawodowym – praca elastyczna umożliwia zachowanie tej równowagi, a jednocześnie wymusza tryb pracy zadaniowej, która motywuje pracowników zarówno do większej efektywności i lepszego wykorzystania każdej minuty czasu pracy i jak i zwiększa transparentność pracy umożliwiając jej lepszą ocenę i weryfikację. (Szef rozlicza pracownika z zadań a nie czasu, które na nie poświęcił). Praca z domu (telepraca) bywa też coraz częściej wykorzystywana również w tych obszarach, które zwykliśmy łączyć z pracą w godzinach „od – do” – o ile bowiem trudno wyobrazić sobie pracę pracownika produkcji w domu, o tyle nawet osoba prowadząca sekretariat  jest w stanie pracować zdalnie, obsługując linię telefoniczną i mailową w określonych godzinach, prowadząc sprawy biurowe,  a z resztą pracowników kontaktując się za pomocą maili, komunikatorów czy skype. Coraz częściej pojawiają się też firmy, które wszystkich swoich pracowników zatrudniają w ten sposób i dzięki temu, oszczędzają na wynajmie biura.

Czy i dla was elastyczne formy pracy są atrakcyjne?

Dodaj komentarz

One Response to “Elastyczne formy pracy coraz bardziej poszukiwane”

  1. Łukasz says:

    Oczywiscie ze tak – w tym momencie liczy sie konkretna praca do wykonania, bo z tego dana osoba jest rozliczana. Ja juz co prawda na etacie nie pracuje, ale widze ze w tym kierunku zmierzamy – to odejscie od standardu – bo nie trzeba byc w pracy w godzinach np 9-17. Nie wspominajac o przyslowiowych 40 godzinach w tygodniu. Dojazd zwieksza czas ktory spedzamy (tracimy:) na prace, wiec realnie mowimy o 50h (wiadomo – kazdy przypadek jest indywidualny).
    Trzeba pamietac, ze jest cos, czego kupic nie mozna.. Czas – to przeciez najcenniejsze co mamy 🙂