10 najbardziej depresyjnych zawodów

depresja praca1 10 najbardziej depresyjnych zawodówZ roku na rok wzrasta ilość osób chorujących na depresję. WHO szacuje, że do 2020 roku, depresja będzie drugą co do częstotliwości występowania chorobą na świecie. Na pojawienie się stanów depresyjnych wpływ ma wiele czynników – od genów po tryb życia i aktualne wydarzenia życiowe. Są też zawody, które bardziej niż inne sprzyjają depresji. Jakie?

1. Pracownicy domu opieki

Z badań wynika, że pracownicy domów opieki (zarówno dla osób starszych jak i dzieci) częściej chorują na depresję – 11% w porównaniu do 7% w populacji. Praca opiekuna jest obciążająca fizycznie, stresująca a dodatkowo często nie daje wystarczającej ilości informacji zwrotnych.

2. Obsługa gastronomii

Praca w gastronomii jest szczególnie obciążająca dla kobiet – wśród kelnerek i pomocy kuchennych mamy aż 15% wskaźnik depresji

3. Pracownicy socjalni

Kontakt z biedą, wykorzystywaniem seksualnym, przemocą, owocuje obniżeniem nastroju. Praca pracownika socjalnego niesie ze sobą mało pozytywnych wzmocnień i do tego jest kiepsko opłacana – stąd wysoki wskaźnik depresji.

4. Pracownicy służby zdrowia

Grupa ta obejmuje zarówno pielęgniarki, lekarzy jak i  rehabilitantów – kontakt z ludzkim cierpieniem, nieregularne godziny pracy, duży stres owocują zwiększonym występowaniem depresji.

5. Artyści

Niezrozumienie ze strony laików i duży poziom wrażliwości przy niestabilnej pracy i nieregularnych wypłatach dają nam częste zaburzenia nastroju. Wśród artystów mamy też wysoki współczynnik prób samobójczych.

6. Nauczyciele

Trudno się dziwić szóstemu miejscu na liście – kiepskie wynagrodzenie, brak szacunku społecznego oraz wyjątkowo trudna praca nie sprzyjają byciu super zadowolonym z życia.

7. Pracownicy sekretariatów

Duży stres a jednocześnie brak uznania dla pracy sekretarki wywołują trudności emocjonalne.

8. Wykwalifikowani robotnicy

Często pracują w nieregularnych godzinach a opinia społeczna o fachowcach nie jest najlepsza. Ślusarze, elektrycy, hydraulicy często musza walczyć ze stereotypami i tłumaczyć się z tego, że usługa kosztuje określone pieniądze. Dość duże zapotrzebowanie na ich pracę powoduje jednak, że nie znajdują się w czołówce najbardziej depresyjnych zawodów.

9. Księgowi

Stres, presja czasu i konieczność operowania milionami złotych (których nigdy nie zobaczą na własne oczy) często owocuje frustracją – a z niej prosta już droga do depresji.

10. Kasjerzy

Praca w weekendy i wieczorami, niski szacunek społeczny, kiepskie pensje – trudno się dziwić, że kasjerzy też częściej niż np. pracownicy reklamy zapadają na depresje.

Czy to zawód wpływa na pojawienie się depresji czy też osoby o większych tendencjach do depresji częściej wybierają określone zawody? Naukowcy nie są spójni jeśli chodzi o określenie kierunku wpływu – tak czy siak, jeśli jesteś pracownikiem opieki społecznej lub pielęgniarką, warto zadbać o higienę psychiczną.

Źródło: health.com

Dodaj komentarz

5 Responses to “10 najbardziej depresyjnych zawodów”

  1. jorna says:

    Kazdy zawod jest stresujący kiedy nie otrzymujemy stosownego wynagrodzenia…

  2. Grześ says:

    zgadzam się. jednak więcej zależy od atmosfery w pracy. u mnie w eniro nie ma rywalizacji w zespole to stres pojawia się jedynie w czasie niektórych spotkań z klientami. ale z perspektywy czasu oceniam, że nie jest to stres, co raczej adrenalina.
    jak się firma opiera na określonych standardach zarządzania, to nawet gdyby to była praca z któraś spośród wymienionych wyżej, to można codziennie przychodzić do pracy z uśmiechem na twarzy.

  3. Michał says:

    Ja dodałbym wszystkie zawody wymagające bezpośrednie kontaktu z klientem, zwłaszcza telemarketerów 🙂

  4. Grzesiek says:

    Bardzo ciekawe. Nauczyciele jak zwykle najbardziej pokrzywdzona nacja z wszystkich. Pchają się do tej pracy na własne życzenie, świadomie wybierają ten zawód, uprzednio skończywszy określone studia i nagle widzą jak to źle jest w oświacie. A zarobki niby jakie kiepskie – kiedy średnio za 45 min lekcyjnych są w stanie wyciągać min. 20 pln, a im dłuższy staż pracy, tym lepiej. Najlepiej jednak im biadolić, oj tego potrafią nauczyć polskie społeczeństwo już od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Śmiech na sali.

    • lalala says:

      dobry nauczyciel nie tylko uczy ale i interesuje sie życiem uczniów, musi niejednokrotnie jako pierwszy interweniowac w przykrych sprawach dla dziecka, do tego trzeba miec powolanie!