Dress code na 44 stronach

dress code1 Dress code na 44 stronach Szwajcarski bank UBS miał do niedawna bardzo duże wymagania w zakresie wyglądu swoich pracowników. Dbając o reputację oraz dobre wrażenie, jakie pracownicy mają wywierać na klientach, bank spisał „dobre rady” w postaci 44 stronicowego podręcznika, określającego dress code w firmie. Wiadomość o istnieniu tak obszernego dokumentu poświęconego kolorze bielizny i dopuszczalnej długości paznokci wywołał śmiech na całym świecie, dlatego też, UBS postanowiło nieco ograniczyć jego objętość.

Z podręcznika dress code dla pracowników zniknie większość zapisów – pozostaną ogólne wskazówki i porady, które mają dać pracownikom obraz tego, jak za pomocą swojego wyglądu wywierać dobre i profesjonalne wrażenie. Choć ze starego podręcznika można się śmiać, warto zauważyć, że zawarto w nim kilka cennych porad, które choć dla wielu oczywiste, wcale takie jasne w świecie biznesu nie są. Przyjrzyjmy się tym poradom – w końcu wykorzystać można je też na użytek przygotowania się do rozmowy kwalifikacyjnej.

Co zatem swoim pracownikom radził bank UBS?

  • Kobiety powinny nosić cielista bieliznę i unikać kolorowych prześwitujących spod odzieży biustonoszy – przy okazji rozmowy również warto o tym pamiętać – szczególnie latem.
  • Błyszcząca i zbyt obfita biżuteria została zakazana – jeśli na rozmowie pojawimy się obwieszone niczym choinka też dobrego wrażenia nie zrobimy
  • Przy farbowanych włosach, kobiety powinny unikać widocznych odrostów – podczas rozmowy kwalifikacyjnej również nie chcemy sprawiać wrażenia osoby zaniedbanej, prawda?
  • Każda kobieta powinna mieć przy sobie parę zapasowych rajstop lub pończoch „na wszelki wypadek” – na rozmowę również warto taka zapasową parę wziąć – jeśli pójdzie nam oczko, nie będziemy czuc się skrępowane przez całe spotkanie.
  • Krawat mężczyźni powinni dobierać stonowany kolorystycznie, a jego wzór powinien pasować do garnituru oraz „kształtu twarzy” – dobór krawatu do kości policzkowych pozostaje wprawdzie dla mnie zagadką, ale na pewno mężczyzna z krawatem w pieski pluto nie będzie wyglądał poważnie.
  • Czarny lakier do paznokci jest zakazany, podobnie jak długie, kolorowe tipsy – o ile nie kandydujesz na hostessę na gotycką imprezę lub nie starasz się o pracę, w której nie musisz niczego dotykać, również warto skrócić tipsy, by nie budować wrażenia, że Twoje ręce do pracy się nie nadają.
  • Okulary jak i buty powinny być zawsze wypolerowane – zaniedbanie tego tworzy wrażenie braku kultury i nieuporządkowania.
  • Zegarek naręczny, buduje wizerunek osoby odpowiedzialnej, punktualnej i terminowej – warto założyć go przed spotkaniem, gdyż ten stereotyp działa mimo tego, że większość z nas do mierzenia czasu wykorzystuje komórki.
  • Obu płciom polecano dbać o to, by w ich oddechu nie było czuć cebuli lub czosnku – szkoda, że tak rzadko zasadą tą przejmują się kandydaci do pracy.
  • Mężczyźni otrzymali poradę – nie pierz i nie prasuj samodzielnie koszul do pracy – i tu udowadniamy wyższość polskich mężczyzn – nasi świetnie prasują i piorą sobie koszule sami – prawda?

Dodaj komentarz

2 komentarze to “Dress code na 44 stronach”

  1. Kwachu napisał(a):

    A jakie gacie? Po tacie?Czy inne?

  2. Paweł napisał(a):

    Dress code jest wkurzający. Ja rozumiem szacunek do pracy. Ale przede wszystkim powinno być wygodnie. Na stanowiskach gdzie nie ma kontaktu z klientami jest zbędny