Praca marzeń od Fujifilm – znów podróże i gruba wypłata

podroze praca Praca marzeń od Fujifilm – znów podróże i gruba wypłataDlaczego większość „prac marzeńtyczy się podróżowania? Czy nikt nie marzy o tym, by przez najbliższych 5 lat pracować na ciepłej posadce w miłej korporacji??? Praca biurowa też może być porywająca! (a może nie może? Jak uważacie?) W każdym razie, nowa „oferta pracy” od FujiFilm, do statycznych na pewno nie należy. Mamy kolejny konkurs na pracę marzeń- tym razem z pensją 20 tys złotych miesięcznie.

FujiFilm uruchomiło kilka dni temu projekt rekrutacyjny na stanowisko Fotopodrożnika, w ramach projektu „Praca jak marzenie”. Celem rekrutacji jest wyłonienie osoby, która przez trzy miesiące będzie podróżować i fotografować miejsca, które odwiedzi. Wyprawa, której koszty pokrywa FujiFilm ma zostać zaprojektowana przez zwycięzcę. FujiFilm wyposaża również fotopodróżnika w niezbędny sprzęt do pracy (ma to być najnowszy sprzęt fotograficzny marki Fujifilm – sprzęt trzeba jednak zwrócić po zakończeniu projektu).

Poza zabezpieczeniem kosztów podróży i ubezpieczenia, tymczasowy pracownik Fujifilm otrzyma również 60 tys wynagrodzenia (po 20 tys netto za każdy miesiąc pracy). Rozpoczęcie podróży planowane jest na kwiecień 2011 roku.

Rekrutacja ma być kilkuetapowa (na ten moment planowanych jest 6 etapów) – najpierw należy zarejestrować się w serwisie myfinepix.pl (termin upływa 9 stycznia 2011 roku), a następnie wykonać kilka zadań (związanych z podróżami oraz fotografowaniem), które oceniane będą przez innych użytkowników serwisu. Do ostatniego etapu rekrutacji zostanie zakwalifikowanych 10 kandydatów, z których zwycięzcę wybierze komisja Fujifilm.

Jakie są kryteria dla kandydatów? Jak na razie bardzo ogólne- wiek powyżej 18 lat, ciekawość świata, chęć fotografowania i podróżowania oraz oczywiście kreatywność. Zainteresowanych zapraszamy do aplikowania – podawajcie linki do waszych kont w serwisie – będziemy Wam kibicować.

Dodaj komentarz

2 Responses to “Praca marzeń od Fujifilm – znów podróże i gruba wypłata”

  1. Grześ pisze:

    Chciałaby dusza do raju tylko jej diabeł nie daje :P Jak się czyta taki wpis, to człowiek ma przeświadczenie, że powinien myśleć o odkładaniu pieniędzy na urlop i to jak najszybszym odkładaniu bo nigdy nic nie wiadomo. Dzisiaj jeszcze zima, a jutro :P ciepłe kraje. Na szczęście pod koniec roku jakaś premia i może nie Jamajka, ale Jurata powinna się w lipcu przydarzyć.

  2. Andrzej2d pisze:

    Zawsze interesują mnie takie „oferty” pracy marzeń- oto wielki dobroczynny holding daje możliwość podjęcia baardzo atrakcyjnej pracy za dobre wynagrodzenie. I ja mam w to uwierzyć? Przecież to jest oczywisty marketing! To żadna oferta pracy!!! I co, po 3 miesiącach osoba wyłoniona z TYSIĘCY kandydatów ma możliwość pozostania na stanowisku (najzabawniejsze które tak de facto jest zupełnie wyimaginowane)? Firma szuka klienta,dobry marketing+amator który robi za profesjonalistę.-super! A tym którym podziękowano do końca życia będą zaśmiecać skrzynkę mailową -bo przecież podpisałeś „klauzule”!