Standardowo czy nietypowo – jakie ogłoszenia wolisz?

ogloszonko1 Standardowo czy nietypowo – jakie ogłoszenia wolisz? Większość ogłoszeń rekrutacyjnych wygląda bardzo podobnie – krótkie przedstawienie firmy, informacja o zadaniach na określonym stanowisku, wymagania względem kandydata i sposób kontaktu z firmą. Wszystko w poważnym formalnym stylu – jasno, czytelnie i przejrzyście. Czy takie ogłoszenia zachęcają was do aplikacji? A może wolicie niestandardowe treści w ogłoszeniach? A może forma ogłoszenia tak naprawdę nie ma dla kandydatów znaczenia?

Kilkakrotnie prezentowałam na łamach webloga niestandardowe pomysły na ogłoszenia rekrutacyjne. Niektóre z nich – jak ogłoszenia firmy Google – przeszły już do rekruterskiej historii. Mimo famy, która za tego typu ogłoszeniami idzie, większość spotykanych w prasie i Internecie ogłoszeń wygląda bardzo podobnie do siebie. Różnice są kosmetyczne i polegają na wylistowaniu różnych obowiązków lub kompetencji oczekiwanych od pracownika. I choć trudno znaleźć ogłoszenie rekrutacyjne pozbawione błędów, to jeszcze trudniej, znaleźć ogłoszenie, które mówiłoby coś więcej o firmie samym swoim stylem konstrukcji ogłoszenia. Kandydaci często narzekają na to, że ogłoszenia nie opisują dokładnie stanowiska ani wymagań wobec kandydatów – tym bardziej zaś nie opisują zalet pracy w danej firmie.

Niestandardowe ogłoszenia, stanowiące swoiste zagadki rekrutacyjne, ogłoszenia napisane niestandardowo, z „jajem”, czy też takie, które dokładnie precyzują korzyści jakie będzie miał kandydat z dołączenia do zespołu spotykane są rzadko – czy jednak taka forma rzeczywiście może przyciągnąć większą rzeszę kandydatów? Jak uważacie – czy liczy się dla was jedynie to co firma oferuje i czego oczekuje czy też to czy ogłoszenie napisane jest np. w zabawny sposób może mieć znaczenie?

Dodaj komentarz

2 Responses to “Standardowo czy nietypowo – jakie ogłoszenia wolisz?”

  1. regus says:

    Mnie wystarcza, jeśli ogłoszenie jest prawdziwe. Nie prowadzi do kogoś, kto mówi “dam panu numer telefonu i tam pan zadzwoni” i podaje mi numer na który prowadzi 15 ogłoszeń o zupełnie różnej treści. Sprzedaż telefoniczna oczywiście 😉

  2. biedroka says:

    Nie lubię ogłoszeń z tzw. pośredniaków- lepiej jeśli widać która firma rekrutuje. Ja szukając pracy sprawdzam gdzie mieści sie siedziba potencjalnego przyszłego pracodawcy- a pośredniaki nie podają takowych informacji…
    Także agencjom pośrednictwa pracy mowimy stanowcze NIE!!!