Depresja poporodowa w pracy

depresja poporodowa Depresja poporodowa w pracy Urlop macierzyński skończony – wracasz po przerwie do pracy. Twój szef jest zadowolony z tego, że wreszcie odzyskał pracownika, a jednak Ty nie jesteś w stanie zmusić się do efektywnej pracy. Jesteś poddnerwowana, spięta, nieefektywna i niestabilna emocjonalnie. Twoje przygnębienie, częste bóle brzucha lub głowy, spadek motoryki pracy i poczucie bezsensu wykonywanych obowiązków powodują, że w pracy się męczysz i nie radzisz sobie z zadaniami. Stan ten składasz na karb przemęczenia posiadaniem dziecka, tymczasem, mogą to być objawy depresji poporodowej, która nieleczona może przełożyć się nawet na to, że wylecisz z pracy…

Depresja poporodowa dotyka około 20% kobiet. Nie jest to zwykły baby-blues, czyli przygnębienie, które dopada kobietę zaraz po porodzie. Depresja poporodowa może odezwać się dopiero po kilku miesiącach od porodu – między innymi dlatego tak ciężko ją zidentyfikować. Depresja poporodowa to choroba, którą trzeba leczyć – jeśli tego nie zrobisz, twoja pozycja w pracy jest zagrożona.

Jak poradzić sobie z depresją poporodową w pracy?

Przede wszystkim, trzeba podjąć się leczenia depresji – bez tego, stan emocjonalny będzie się pogarszał, a praca wykonywana będzie coraz gorzej. Nie ma oczywiście obowiązku mówienia swojemu pracodawcy o depresji, ale warto zbadać, jaki Twój przełożony ma stosunek do tego zaburzenia – jeśli jest osobą rozumiejącą, warto powiadomić go o chorobie – dzięki temu, można będzie wypracować wspólną metodę radzenia sobie z zadaniami i obowiązkami w pracy tak, by mimo Twojej depresji, praca nie ucierpiała. O swoim stanie powiedz też osobie bliskiej ci pracy (jeśli taką posiadasz). Z wiedzą na temat tego dlaczego reagujesz tak a nie inaczej, osoba ta będzie mogła być Twoim wsparciem w miejscu pracy.

Depresja poporodowa w Polsce jest dość dużym tematem tabu – głównie ze względu na nasz stereotyp „matki – polki”, która z dzielnym uśmiechem znosi wszystkie przeciwności losu, a macierzyństwo jest dla niej największym darem- stąd wiele depresji poporodowych nie zostaje zdiagnozowanych.

Dodaj komentarz