Rozzłoszczony szef zwiększa motywację pracownika

wsciekly szef Rozzłoszczony szef zwiększa motywację pracownikaNie wiesz jak zwiększyć swoją kreatywność w pracy? Poszukaj sobie szefa, który często będzie się na ciebie złościł. Wzburzony szef, który udziela pracownikowi negatywnej informacji zwrotnej, wywołuje wzrost kreatywnych pomysłów i zwiększa ich oryginalność. Niestety, nie działa to na wszystkich, zatem managerowie powinni na razie powstrzymać się przed atakiem furii.

Z badań holenderskich naukowców wynika, że rozgniewany szef, może działać stymulująco na pracownika. Kiedy? Otóż wtedy, kiedy adresatem krytyki jest pracownik, który kieruje się motywacją epistemiczną, Mówiąc nie psychologicznym językiem, chodzi o takie osoby, które chętnie i same z siebie poszukują informacji i dążą do zrozumienia siebie oraz swojej sytuacji. Motywacja epistemiczna wiąże się z funkcjonowaniem poznawczym i intelektualnym i niesie ze sobą takie dążenia jak zdobywanie informacji, potrzeba jasności i strukturowania sytuacji. Jeśli na takie osoby szef nakrzyczy, będą one pracować w bardziej kreatywny sposób i stają się bardziej zaangażowane w zadanie. Gerben van Kleef , psycholog społeczny z Uniwersytetu w Amsterdamie podkreśla, że osoby z motywacją epistemiczną są bardziej skłonne do interpretowania cudzych emocji w racjonalny sposób – dlatego też, jeśli ich szef jest rozzłoszczony, starają się zrozumieć, co kryje się pod tą złością, nie traktują zaś napaści szefa jako atak na swoją osobę.

Zupełnie inaczej zareagują jednak na złość szefa osoby, którym daleko do poznawczych dążeń do rozumienia siebie i otaczającego świata – te osoby, ataki szefa traktują personalnie, w efekcie więc spada ich motywacja do pracy.

Zdaniem koordynatora badań, złość w środowisku pracy może przynieść pozytywne rezultaty, ale tylko wtedy, kiedy kierowana jest na pracowników z właściwą (epistemiczną) motywacją, a do tego środowisko pracy jest dla pracowników przyjazne i ogólnie rzecz biorąc bezstresowe.

A jak na was działa złość szefa? Motywująco, czy wręcz przeciwnie?

źródło:msnbc.msn.com

Dodaj komentarz