Prace dla studenta – 10 propozycji niewymagających doświadczenia

studenckie dorabianie Prace dla studenta – 10 propozycji niewymagających doświadczeniaRok akademicki rozpocznie się już za kilka dni. Dla wielu studentów przyjdzie czas na opuszczenie pełnego frykasów rodzinnego gniazda  i przestawienie się niezbyt pełny garnuszek żaka. Przy odrobinie wolnego czasu między zajęciami, warto więc rozejrzeć się za jakąś pracą w niepełnym wymiarze godzin. Zawsze to dodatkowy zarobek, a i doświadczenie może się kiedyś przydać – przynajmniej Twoje CV po pięciu latach studiów nie będzie łyse jak kolano. Co zatem może robić studiujący dziennie student?

1. Praca za barem

W wielu lokalach, aby zacząć pracę za barem wcale nie trzeba być specjalistą miksologii. Wystarczy umieć lać piwo, a tej trudnej sztuki nauczyć można się w 30 minut. Trzeba jednakże być otwartym, komunikatywnym, mieć przyzwoitą kondycję fizyczną i … być odpornym na pokusy – nocne życie barmana powoduje bowiem często, że studia nie zostają zakończone.

Jako barman zarobić można od 6 do kilkunastu złotych za godzinę (w zależności od lokalizacji i klasy lokalu), a praca bywa na tyle elastyczna, że grafik ustala się tak, by każdemu pasował.

2. Korepetycje

Studenci przedmiotów pedagogicznych (a niekiedy również uczelni technicznych), mogą dorabiać jako korepetytorzy. Ich stawki są na ogół atrakcyjne w porównaniu do stawek nauczycieli, a korki dawać można w wybranych godzinach – najczęściej zaś są to godziny popołudniowe. Przy studiach dziennych dużo zarobić się nie da, ale nawet 160 zł za 2 godziny lekcji w tygodniu, to już jakiś zastrzyk gotówki.

3. Hostessa

Przy odpowiednich walorach fizycznych, dorabiać można jako hostessa na różnego rodzaju promocjach. Praca głównie w weekendy oraz w wieczory przedświąteczne – wtedy, kiedy w marketach panuje największy ruch. Hostessy klubowe, pracujące w modnych barach, to również praca raczej wieczorno – nocna – z zajęciami nie będzie więc kolidować. Zarobki 8-12 zł za godzinę.

4. Sprzedawca usług finansowych

Praca niezbyt prosta i wymagająca przeszkolenia przez zatrudniającą studenta instytucję finansową (na ogół wcześniejsze doświadczenie nie jest jednak wymagane). Konieczne zainwestowania w garnitur (ten z matury może się jeszcze nadać). Jeśli okaże się, że świetnie sobie radzisz, można nawet nieźle zarobić. Doświadczenie, które możesz zdobyć – niemalże bezcenne, jeśli swoją przyszłość wiążesz z pracą związaną ze sprzedażą czy kontaktem z klientem.

5. Asystent pośrednika nieruchomości

Wiele agencji pośrednictwa nieruchomości, do pomocy licencjonowanym pośrednikom zatrudnia pomocników bez licencji. Wprawdzie praktycznie zawsze jest to praca bez podstawy, oparta jedynie o prowizję, ale jeśli jesteś osobą komunikatywną, możesz zdobywać mieszkania dla agencji oraz pokazywać lokale najemcom w Twoim wolnym od zajęć na uczelni czasie. Wiele osób poszukujących mieszkań do wynajęcia lub zakupu nie ma czasu na oglądanie ich w godzinach porannych i wolą spotkać się z pośrednikiem w godzinach popołudniowych lub w weekendy.

6. Sprzedawca w markecie

Zarówno agencje pracy tymczasowej, jak i większe markety z branży RTV i AGD chętnie zatrudniają studentów (ze względu na możliwość korzystnej umowy – zlecenia). Prace taką podjąć można na pół etatu a niekiedy na ¼ – choć elastyczność grafików nie jest tu aż tak płynna jak w przypadku pracy w gastronomii. Podobnie wygląda też praca w multipleksach.

7. Handel na Allegro

Dla mieszkańca większego miasta opłacalnym pomysłem na dorabianie może być handel na Allegro. Sprzedawać można wszystko – byle z zyskiem. Można okupywać od rana second handy i wynajdywać markową odzież i buty (szczególnie chodliwe są ciuchy dla dzieci), można przekopywać się przez antykwariaty (polecane bilbliofilom, którzy znają się na książkach). Można wreszcie polować na promocje i przeceny, kupować niemalże hurtem, by odsprzedawać produkty z zyskiem – w dużych miastach wystarczy założyć kilka kart stałego klienta w różnych sklepach by móc liczyć na okazjonalne przeceny i rabaty. Niektórzy dorabiają też zbieraniem próbek kosmetyków i ich późniejszą odsprzedażą (choć nie jest to zgodne z polityką producentów).

8. Telemarketer

Praca na słuchawce w wielu call center możliwa jest w elastycznym trybie godzinowym. Nie jest to praca łatwa, nie zawsze też dobrze płatna – ceniona jednak przez pracodawców. Poza tym, zawsze może okazać się, że kontakt z klientem sprawia ci radość lub… że nie cierpisz tego szczerze – a o tym lepiej przekonać się jeszcze przed dyplomem, by po min, nie tracić już cennego czasu.

9. Pomocnik budowlany

Praca wymagająca siły fizycznej, ale niewymagająca doświadczenia. Wprawdzie nie grafik nie jest elastyczny, ale można pracować projektowo, czyli zatrudniać się do określonych prac w okresach, kiedy na uczelni jest nieco spokojniej i można sobie pozwolić na opuszczenie kilku wykładów. Doświadczenie w CV niezbyt imponujące, ale za to umiejętność szpachlowania czy kładzenia płytek, może przydać się w życiu nie jeden raz.

10. Doręczanie gazet

Niektóre gazety zatrudniają tzw. doręczycieli, których zadaniem jest doręczanie prasy do lokali gastronomicznych, kiosków lub proponowanie gazet na przystankach i przejściach dla pieszych dużym natężeniu ruchu. Praca zazwyczaj w godzinach od 5.30 (kiedy odbiera się gazety) do ok. 8.00 – 9.00. Można więc ją bez większych problemów pogodzić ze studiami. Zimą, praca nieco mniej przyjemna przez wzgląd na temperaturę. Płaca rozliczana albo za godzinę, albo też za ilość doręczonych gazet.

Podejmując się pracy dorywczej w trakcie studiów warto też rozważyć jedną kwestię- czy wolimy dorobić kilkaset złotych robiąc rzeczy, które niekoniecznie otworzą nam drogę do kariery, czy też angażować się w projekty (z reguły niepłatne – w formie praktyk czy staży), które pozwolą nam po ukończeniu studiów szybko znaleźć pracę w tym zawodzie, na którym nam najbardziej zależy.

Dodaj komentarz

One Response to “Prace dla studenta – 10 propozycji niewymagających doświadczenia”

  1. m_potega says:

    wszystko fajnie i pieknie ale jak w polskich realiach znalezdz uczciwego pracodawce ktory podejmie wspolprace ze studentem bez jakiego kolwiek doswiadczenia obecnie pracodawca chcialby rozmawiac z osoba ktora chociaz co nieco orientuje sie w temacie proponowanej przez niego pracy z calym szacunkiem dla outorki to w mniejszych miastach i spolecznosicach zadko przechodzi w realu