Jaka płaca taka… wierność ?

zdrada w pracy Jaka płaca taka… wierność ?Zarabiasz więcej niż Twój mąż? Zwróć zatem uwagę na to, czy na jego kołnierzyku nie pojawiają się ślady nie Twojej szminki…  Według Christin Munsch, socjolog z Cornell University, wysokość pensji i dysproporcje między nimi między partnerami mogą wpływać na poziom wierności w związku. W jaki sposób?

Niebezpieczne dla wierności  są niższe zarobki męża. Za to niższe zarobki żony zmniejszają skłonność do zdradzania partnera. Socjologowie z Cornell tłumaczą to następująco – niższe zarobki mężczyzny podkopują jego wiarę w siebie i sprawiają że czuje się on mniej męski, rekompensuje to więc sobie flirtowaniem z innymi kobietami. Mówiąc wprost, poczucie niższości powodowane niższymi zarobkami owocuje przyjęciem roli macho w kontaktach z kobietami i zwiększając skłonność do zdrady.

W przypadku kobiet mniej zarabiających, niechęć do utraty partnera (a co za tym idzie również stabilności finansowej), zmniejsza  ryzyko skoków w bok.

Duża dysproporcja w zarobkach wpływa zaś zawsze na zwiększenie skłonności do zdrady u osób więcej zarabiających (choć u kobiet o połowę mniej) – dlaczego? Bo wyższe zarobki na ogół łączą się z większą „okazją” do zdrady ze względu na szkolenia, delegacje czy po prostu dłuższe pozostawanie w pracy po godzinach z atrakcyjnymi koleżankami z biura (lub kolegami).

Najlepiej więc – w kontekście wierności w związku, jest zarabiać podobnie. Oczywiście, jeśli zarabiasz więcej od partnera zawsze możesz podbudowywać jego poczucie własnej wartości poprzez chwalenie go i docenianie na innych niż finansowe polach – wtedy nie będzie czuł, że jego ego jest zagrożone.

Dodaj komentarz

3 Responses to “Jaka płaca taka… wierność ?”

  1. nati says:

    bzdura zadna pensja czy wyzsza czy nizsza nie usprawiedliwia faceta zdrady poprostu zdradza bo jest dupkiem nic nie wartym nie tłumaczmy ich zdrady zadna pensja! jeszcze napiszcie ze powinno nam ich zal byc biedacy zdradzaja bo maja nizsza pensje naprawde zal mi ich . Bzdura

  2. odyseusz says:

    Wybacz nati ale w Twoim komentarzu wyczuwam gniew zdradzonej kobiety.
    Autor nie pisze przecież nic o usprawiedliwianiu zdrady ale omawia WYNIKI BADAŃ NAUKOWYCH które potwierdzają związek zdrad z pensją.
    Skoro powiedziałaś A to powiedz B.
    Napisałaś, że zdradzający facet jest dupkiem nic nie wartym. A zdradzająca kobieta to kto?

    Może mam odrobinę większe doświadczenie życiowe ale zdrada (poza skrajnymi przypadkami) jest efektem tego, że w związku coś funkcjonuje nie tak. A to, że w związku coś funkcjonuje nie tak i że czegoś w nim brakuje to zazwyczaj wina obojga partnerów.
    A stwierdzenie, że “facet to dupek” to tak naprawdę spłycanie problemu i próba zrzucenia odpowiedzialności na jedną ze stron.
    O wiele łatwiej jest stwierdzić “facet to dupek” niż przyznać, że partner nie był w związku szczęśliwy.

  3. colo says:

    Potwierdzam że to bzdura, i takie pseudo “badania naukowe” niech sobie wsadzą