Bezpieczeństwo danych i zrujnowany wizerunek pracodawcy

bezpieczenstwo it Bezpieczeństwo danych i zrujnowany wizerunek pracodawcy Jak zareagowalibyście, gdybyście w odpowiedzi na wysłaną aplikację, dostali maila w której potencjalny pracodawca obraża Was w bardzo niecenzuralny sposób? Nie do pomyślenia prawda? Taka sytuacja przydarzyła się jednak ostatnio kandydatowi do pracy w jednej z gdańskich firm.

W odpowiedzi na przesłaną aplikację, kandydat otrzymał odpowiedź “ciagnij się brudasie robota nie dla ciebie“. Nie chce nawet wyobrażać sobie, jak musiał się kandydat poczuć, po przeczytaniu takiej odpowiedzi od firmy, w której liczył na pracę. Na szczęście kierownictwo firmy przeprosiło kandydata i wyjaśniło, że powodem otrzymania przez niego takiego maila było włamanie na serwery firmy. Hacker najwyraźniej uznał, że tego typu mail będzie dobrym dowcipem.

Ten przypadek pokazuje, jak ważne jest dbanie o bezpieczeństwo danych w firmie. Nie chodzi tu bowiem jedynie o zachowanie przewagi nad konkurencją i nie dopuszczenie jej do wyników finansowych czy nowych projektów, ale również o tzw. Employer Branding, czyli budowanie marki pracodawcy w oczach pracowników. Niestety, jak wynika z danych zebranych przez Cyber Ark, większość firm nad bezpieczeństwem musi jeszcze mocno popracować.

źródło:trojmiasto.pl

Dodaj komentarz

2 Responses to “Bezpieczeństwo danych i zrujnowany wizerunek pracodawcy”

  1. ania says:

    Akurat zdarzyło mi się raz otrzymac niezbyt miłą i źle świadczącą o pracodawcy odpowiedź na moją aplikację i nie była to wcale robota hackera. Rekrutacja dotyczyła stanowiska sekretarki i pani, która ją przeprowadzała, postanowiła podzielic się swoimi odczuciami na temat wysłanych aplikacji. Napisała więc do wszystkich ludzi, którzy jej wysłali aplikacje, dosc długiego maila zawierającego żale dotyczące poziomu CV. W mailu znalazły się uwagi typu: niektóre z CV były ‘totalną MIAZGĄ” a jedno nadawało się do agencji towarzyskich, a większosc aplikacji w ogóle jest do niczego, itp. W sumie nie wiem, jaki miała w tym cel, żeby wysyłac takie uwagi do wszystkich kandydatów, również tych, którzy zostali zaproszeni na rozmowę. Mnie tresc maila osobiście nie dotyczyła, ale nie zdecydowałam się na uczestniczenie w dalszej rekrutacji. Bardzo mi się to nie spodobało, takie rzeczy powinno się pisac bezpośrednio do osób których się tyczą, poza tym co mnie obchodzą aplikacje innych kandydatów. Po prostu ta pani odstraszyła mnie swoją jadowitością.

  2. @ ania – Zrozumiałbym gdyby ta Pani udzielała indywidualnych konstruktywnych uwag co do przesłanych CV ale taka sytuacja jest żenująca i szkodząca wizerunkowi firmy, którą reprezentowała. Miałaś rację że nie poszłaś na rozmowę. Jeśli ta kobieta tak zachowywała się za pośrednictwem e-maila to wątpię aby dobrze się z nią pracowało.