Chorzy pracownicy – kto choruje najwięcej?

choroby pracownik Chorzy pracownicy – kto choruje najwięcej?

Na to, ile dni przesiedzisz w roku na chorobowym ma wpływ nie tylko ogólny stan Twojego zdrowia, ale również to jaki zawód wykonujesz. Niektóre rodzaje prac są bowiem znacznie bardziej „chorobogenne” niż inne. Allianz postanowił sprawdzić, co na to statystyka i stworzył ranking zawodów w których pracownicy biorą najwięcej L4. Jak myślisz? Czy twój zawód jest „zdrowy” czy nie?

Ogólnie rzecz biorąc, częściej chorują kobiety niż mężczyźni (17 dni do 15 dni w roku). Rzadziej też chorują młodzi (26 do 35 lat – 11 dni opuszczonych) niż starzy (po 55 roku życia – 25 dni L4). Chorujemy głównie zaś na  schorzenia mięśni, bóle pleców, choroby układu oddechowego. Widać też coraz większy wpływ stresu w pracy na absencję.

Najmniej chorują naukowcy – średnio na jednego naukowca przypadło zaledwie 5 dni wolnego. Niezbyt chorowici są też prawnicy i inżynierowie (6 dni), humaniści i mechanicy samochodowi (7 dni), nauczyciele akademiccy i dziennikarze (8 dni) oraz księgowi i lekarze (10 dni).

Chorują zaś: zamiatacze ulic (aż 35 dni zwolnienia w roku), pielęgniarki oraz agenci ubezpieczeniowi (30 dni), sprzątacze i telefoniści (27 dni), pracownicy socjalni (26 dni) i ogrodnicy (24 dni).

O ile większą zapadalność na choroby w przypadku zamiataczy, ogrodników czy pielęgniarek łatwo wytłumaczyć warunkami pracy, to jak rozumiecie zwiększoną ilość L4 w przypadku pracowników socjalnych, telefonistów czy agentów? Czy to większy stres, czy może bardziej „luźne” podejście do wykonywanych obowiązków? Jak uważacie?

źródło:wyborcza.pl

Dodaj komentarz

4 Responses to “Chorzy pracownicy – kto choruje najwięcej?”

  1. kot says:

    Aco myslicie, że pracownicy socjalni siedzą i nic nie robią? Do prac. socj. przychdzi najgorsze menelstwo, ludzie chorzy i niepelnosprawni, chodzi się na wywiady i nigdy nie wiadomo czy kient bedzie chory czy zdrowy, na wywiad trzeba iść nie ważne czy na dworze jest -10 stopni czy leje deszcz… Poza tym nędzna płaca jakoś nie mobilizuje do ciężkiej i wyczerpującej harówki.

  2. ProgWeb says:

    Prace zawsze mozna zmienic jak komus sie nie podoba. Zawsze to powtarzam 🙂

  3. Andrzej2d says:

    “Aco myslicie, że pracownicy socjalni siedzą i nic nie robią? Do prac. socj. przychdzi najgorsze menelstwo, ludzie chorzy i niepelnosprawni”-jesteś po prostu……Dokształć się! Patafianie!

  4. Beti says:

    Heh, spróbujcie rozmawiać przez telefon z kaszlem, chrypką i zapchanym nosem- życzę powodzenia!!! To chyba tłumaczy, dlaczego “telefoniści” biorą zwolnienia.