Weekendy dają szczęście

szczescie w weekend Weekendy dają szczęścieNaukowcom (prawdopodobnie po szeroko zakrojonych i trudnych badaniach) udało się ustalić to, co każdy człowiek, który przepracował choć miesiąc w życiu wie – w weekend (wolne od pracy) jesteśmy szczęśliwsi. To jednak co okazało się ciekawe, bardziej szczęśliwi są również Ci, którzy mają prace sprawiającą im ogromną radość.

Z badań wynika, że niezależnie od tego co będziesz robić, ile będziesz zarabiać i jak bardzo będziesz kochać swoją pracę, w weekend i tak będziesz bardziej szczęśliwy i …zdrowszy.

To, że w weekend jesteśmy mamy lepsze samopoczucie wynika głównie z tego, że możemy samodzielnie podejmować decyzje co do tego czym będziemy się zajmować oraz mamy możliwość spędzania czasu z osobami, które są nam bliskie (a nie tylko ze współpracownikami). W weekendy czujemy się też lepiej fizycznie (prawdopodobnie na skutek nie odczuwania stresu, którego doświadczamy w pracy), oraz lepiej oceniamy swoje kompetencje (może rozmowy kwalifikacyjne powinny być prowadzone weekendowo?)

Lepsze samopoczucie odczuwane w weekendy nie ma związku ani z wykonywaną pracą, ani z płcią, ani z naszym prywatnym statusem (samotni vs. pracownicy z rodziną). Autorzy badań (grupa naukowców z University of Rochester w Nowym Jorku) podkreślają, że dla naszego funkcjonowania odpoczynek weekendowy jest niezwykle ważny i ci, którzy pracują stale – nawet jeśli lubią to co robią – mogą czuć się mniej szczęśliwi. Po raz kolejny więc udowodniono, że pracoholizm (który często podczas rozmowy kwalifikacyjnej kandydaci traktują jako zaletę) jest szkodliwy. Pocieszmy się tym, że do weekendu został nam tylko jeden dzień (o ile oczywiście nie jesteśmy w grupie przepracowanych pracoholików).

Dodaj komentarz

2 Responses to “Weekendy dają szczęście”

  1. Andrzej2d says:

    cytat: “może rozmowy kwalifikacyjne powinny być prowadzone weekendowo?” Ostatnio brałem udział w pewnym procesie rekrutacyjnym który w moim przypadku trwał 2 dni (test wiedzy +rozmowa psych.) Powiem szczerze że już dawno nie czułem się tak spruty. Nawet nie chcę sobie wyobrażać coby było gdybym musiał to przeżywać w weekend. Taka dawka stresu nie pobudza…W/G mnie nie jest to zbyt trafny pomysł-lepiej zacząć od poniedziałku.

  2. ProgWeb says:

    Wtorku… co najmniej, w poniedzialek zyjesz jeszcze weekendem i trudniej bedzie Ci sie przestawic na ostre zawodowe myslenie 🙂