Rachunki czy marzenia? Czyli jak odkryć co chciałoby się robić w życiu?

praca marzen Rachunki czy marzenia? Czyli jak odkryć co chciałoby się robić w życiu?Czy Twoja praca jest tym, co chciałbyś robić całe życie, czy raczej czymś co robisz teraz, bo nie masz możliwości realizowania swoich marzeń? A może już się zdążyłeś poddać i pogodzić z tym, że przez całe życie będziesz robić coś czego nie lubisz po to, by zapłacić rachunki?

Większość ludzi godzi się z tym, że zarabia na życie wykonując mniej lub bardziej nieciekawe zajęcia, które niewiele mają wspólnego z ich zainteresowaniami czy pasją  – czy ty musisz również być skazany na życie po to by móc zapłacić rachunki? Niekoniecznie – potrzebujesz jedynie wiedzieć na 100% co chcesz robić w życiu (a przynajmniej w którym iść kierunku). Potrzebujesz też morza odwagi by wziąć odpowiedzialność za swoje życie – dziś może jednak skupimy się określeniu tego, jak znaleźć to, co w życiu chcielibyśmy robić.

Pamiętasz jak odpowiadałeś „dorosłym” (kiedy byłeś dzieckiem) na pytanie – kim chcesz zostać jak będziesz duży? Choć nasze marzenia w ciągu naszego życia ulegają zmianie, to czy znasz choć jedno dziecko, które powiedziałoby „chcę zostać osobą układającą towar w sklepie” lub „marzę o tym, by być pracownikiem administracyjno – biurowym”. No właśnie! Mimo tego, setki osób codziennie wstają rano i idą do pracy, która w najlepszym wypadku po prostu nie sprawia im radości. Jak odkryć co chciałoby się robić w życiu? Spróbuj zadać sobie następujące pytania:

Jaki typ pracy zawsze cię pasjonował?

Jakie cechy wspólne mają prace, które wydają Ci się interesujące? Może wszystkie są związane z ludźmi, a może z podróżami? A może Twoja wymarzona praca wiąże się z władzą? Określając swój wymarzony typ pracy zastanów się nad takimi wymiarami jak (biuro – na zewnątrz; indywidualna – zespołowa; w kontakcie z ludźmi – bez interakcji z innymi; pensja uzależniona od wyników – stałość wynagrodzenia; praca na kierowniczym stanowisku – praca samodzielna).

Jakiej pracy zazdrościsz innym?

Przypomnij sobie trzy osoby, które opowiadały ci o tym czym się zajmują i po rozmowie z którymi stwierdziłeś „zazdroszczę Ci” – co łączyło te trzy osoby? Wypisz sobie na kartce trzy cechy wspólne jakie miały ich prace (jeśli je miały). Jeśli nie, to zastanów się, dlaczego wszystkie trzy prace Ci się podobały.

Gdybyś wiedział, że na pewno ci się uda, jaką ścieżkę kariery byś wybrał?

Najczęściej rezygnujemy z naszych zawodowych aspiracji dlatego, że boimy się porażki. Wybieramy pewną (choć nudną) posadę, która pozwoli nam zapłacić rachunki, przedkładając to poczucie bezpieczeństwa nad nasze marzenia, które mogą przecież się nie udać. Spróbuj zastanowić się nad tym, co robiłbyś, gdybyś nie musiał bać się tego, że Ci się nie uda.

Jakie zajęcia powodują, że tracisz poczucie czasu?

Czy są takie rzeczy, które jeśli robisz, to przestajesz panować nad czasem i nagle okazuje się, że minęły dwie godziny, choć wydaje Ci się, że minęło zaledwie 20 minut? Pomyśl o tym, jak szybko mijał by Ci czas w pracy, gdybyś robił właśnie to!

Nawet jeśli Twoja wymarzona praca będzie poza zasięgiem Twoich możliwości (lub nie wystarczy Ci odwagi, aby zaryzykować), zawsze taka analiza pozwoli ci na pełniejsze zrozumienie tego, czego oczekujesz od swojej pracy i przestaniesz mieć problemy z odpowiedzią na takie pytanie podczas procesu rekrutacyjnego.

Dodaj komentarz

4 Responses to “Rachunki czy marzenia? Czyli jak odkryć co chciałoby się robić w życiu?”

  1. Beata30lat says:

    “Pamiętasz jak odpowiadałeś „dorosłym” (kiedy byłeś dzieckiem) na pytanie – kim chcesz zostać jak będziesz duży? Choć nasze marzenia w ciągu naszego życia ulegają zmianie, to czy znasz choć jedno dziecko, które powiedziałoby „chcę zostać osobą układającą towar w sklepie” lub „marzę o tym, by być pracownikiem administracyjno – biurowym”. No właśnie!”
    Ja jako dziecko chciałam być zamiataczem ulic(jako 4 latka), i co “no właśnie”? Chciałam mieć fajną miotełkę i pomarańczowy kubraczek. A potem chciałam układać towar w sklepie i go sprzedawać(jako 6 latka,czy autor artykułu ma może dzieci? No raczej nie, więc niech nie czyni takich porównań.Dzieci mają naprawdę różne marzenia, i nie można tego w żadnym stopniu porównywać z życiem dorosłego człowieka.

  2. Anna 25 says:

    Jako dziecko chciałam jezdzic na śmieciarce. No niestety nic z tego nie wyszło…. 🙂

  3. Filip says:

    Ja jako dziecko 4 letnie chciałem byc opukiwaczem torów kolejowych w pomarańczowej kamizelce. Pozniej chciałem chodzić ze szpikulcem i nadziewac na niego smieci. Taki rodzaj sprzatacza 🙂 Zostałem jednak przedsiębiorcą 😉

  4. Edi says:

    rady wzięte nie powiem skąd… marzenia a rzeczywistosc to 2 zupełnie inne sprawy….jak byłem dzieckiem marzyłem by zostac prezesem jakiejs wielkiej lub kierowcą …. i co?? Nie mam prawa jazdy z powodu cukrzycy wykształcenia nie mam bo nie było mnie na nie stac a kapitału na załozenie firmy nawet małej równiez….wiec rady typu : “Jaki typ pracy zawsze cię pasjonował?” , “Jakiej pracy zazdrościsz innym?” mozna sobie włozyc głeboko miedzy posladki….