Jesteś z grudnia? Nie wróży to najlepiej twojej pracy

dziecko urodzenie Jesteś z grudnia? Nie wróży to najlepiej twojej pracyMiesiąc urodzenia może mieć wpływ na to, jakie dziecko będzie miało wykształcenie oraz jak wysokie zarobki osiągnie w dorosłym życiu. Takie „rewelacje” odkryto na Uniwersytecie w Notre Dame (w stanie Indiana – USA). Podobno analiza statystyczna spisu ludności i powiązania rodzaju wykonywanej pracy oraz wykształcenia z datą urodzenia pozwoliła na wyodrębnienie statystycznie najgorszych miesięcy na urodzenie dziecka (pod kątem przyszłości dziecka). Są to miesiące zimowe.

Urodzeni między grudniem a lutym mają gorsze prace, niższe wykształcenie, są też bardziej chorowici i mają niższe wskaźniki IQ. Dwaj naukowcy prowadzący analizę statystyczną (Kasey Buckles i Daniel Hungerman) twierdzą, że taki efekt może być powodowany tym, że  matki bardziej wykształcone i „światłe” wiedzą, że zima to najgorszy okres na rozwiązanie (pod względem wygody donaszania ciąży) i dlatego nie decydują się na zachodzenie w ciąże w okresie od marca do czerwca. (W efekcie w zimie rodzi się mniej dzieci „mądrych” matek). A dziecko matki o niższym poziomie IQ i wykształceniu ma też mniejsze szanse na sukces zawodowy.

Wyjaśnienie podane przez naukowców jest wyjątkowo pokrętne i mało wiarygodne. Na szczęście, przytaczane badania to jedynie statystyka, która ma to do siebie, że choć brzmi bardzo przekonująco, to nie zawsze jest w stanie opisać rzeczywistość. Jeśli więc urodziłeś się w grudniu lub w styczniu, to nie musisz zbytnio się przejmować. Ważne jest to jak działasz i jak budujesz swoją ścieżkę kariery. Na pocieszenie warto też dodać, że nie zawsze wysoka inteligencja idzie w parze z dobrymi zarobkami i atrakcyjną pracą. (Jak nie wierzycie, to zapytajcie dowolnego asystenta na uczelni wyższej).

źródło:wp.pl

fot.:© Jenny Rollo

Dodaj komentarz

One Response to “Jesteś z grudnia? Nie wróży to najlepiej twojej pracy”

  1. uki says:

    ja znam wiele osób, które urodziły się o tej porze roku i dobrze zarabiają a na Uniwersytecie w Notre Dame chyba nie mają co z czasem i pieniędzmi robić ;))))))