Zwolnienie w rodzinie – 5 x „nie”

zwolniony Zwolnienie w rodzinie – 5 x „nie”Zwolnienie może przydarzyć się w każdej rodzinie. Zawsze jest to sytuacja trudna – nie tylko bowiem będziemy mieć mniejszy dochód, ale dla osoby która została zwolniona oznacza to szereg trudności począwszy od pogorszenia opinii o samym sobie, przez lęk o utrzymanie rodziny po konieczność radzenia sobie z reakcją środowiska społecznego. Jeśli Twój mąż/ żona zostali zwolnieni postaraj się zachować tak, aby go wesprzeć i dać mu siłę na najbliższy trudny okres, a nie tak, aby go jeszcze dodatkowo załamać. Czego nie robić ( i nie mówić) kiedy nasz partner wraca do domu z przykrą wiadomością „kochanie, dziś mnie zwolnili”?

1. Nie płacz ( i nie reaguj paniką)
Ta reakcja częściej dotyczy kobiet – mężczyźni z reguły swój żal trzymają na uwięzi. Jeśli Twój mąż czy partner został zwolniony, to niezależnie od tego jak jest Ci przykro, postaraj się nie płakać. Jemu jest już wystarczająco źle i przykro, a Twój płacz tylko dodatkowo go pognębi i sprawi że będzie czuł się tak, jakby Cię zawiódł. To On stracił pracę i choć ta sytuacja ma wpływ na Was oboje, Twoim zadaniem jest go wspierać i motywować, a nie dodatkowo pognębiać. Postaraj się być silną. Drugą częstą reakcją, która ma ten sam efekt jest panika („O Boże co my teraz zrobimy, rata do zapłacenia, ja zarabiam 1200, o Boże, ratunku…”) Jeśli ty zaczniesz panikować, to twój zwolniony partner będzie musiał Cię uspokajać – a kto tu w końcu stracił pracę i potrzebuje wsparcia – Ty czy On?

2. Nie oskarżaj
„Co zrobiłeś?” „Dlaczego Cię zwolnili? Nie mogłeś temu jakoś zapobiec?” „Bo ty na pewno, jak zawsze, musiałaś być pyskata”, „Czy ty nigdy nie będziesz w stanie utrzymać się w pracy dłużej niż rok?!”. Poza płaczem, charakterystyczną (tu już dla obu płci) reakcją jest złość. A kiedy odczuwamy złość, to często próbujemy ją rozładować w najłatwiejszy sposób – na przykład wyżywając się na drugiej osobie. Oskarżenia są właśnie taką formą agresji, której jedynym efektem będzie bezsensowna kłótnia. Oczywiście, w późniejszym etapie – na przykład po kilku dniach – można zastanowić się co się takiego stało i dlaczego to właśnie twój partner /partnerka został zwolniony. Jeśli jednak oskarżenia są pierwszą reakcją, to prowadzą jedynie do eskalacji złości i pogorszenia się samopoczucia was obojga.

3. Nie paternalizuj
„A mówiłem Ci żebyś była bardziej ugodowa” , „Można się było tego spodziewać po tym Twoim szefie – potworze”, „Trzeba było nie brać tej pracy – mówiłam Ci to już rok temu”. Postawa paternalistyczna nie tylko nie daje wsparcia, ale zawiera w sobie element oskarżeń i dodatkowo sprawia, że osoba zwolniona czuje się jeszcze gorzej. Nawet jeśli masz poczucie, że masz rację, to pomyśl o tym, że to co się stało już się nie odstanie i dawanie komuś porad na temat tego jak mógł zatrzymać pracę, albo co mógł zrobić ze swoim życiem jest działaniem po czasie, które nie przyniesie efektów. Teraz trzeba patrzeć w przyszłość i szukać nowych rozwiązań, a nie skupiać się na tym, co by było gdyby.

4. Nie bagatelizuj
„Nic się nie stało, przecież i tak nie lubiłeś tej pracy”, „Przynajmniej będziesz mieć więcej czasu dla dzieci – i tak mało zarabiałeś”, „Zwolnili Cię? No trudno – co dziś na obiad?” – chcąc wesprzeć partnera musimy bardzo uważać na to, aby nie przekroczyć cienkiej granicy między pokazaniem tego, że uważamy że będzie dobrze, a bagatelizowaniem tego co się stało. Nawet jeśli twój partner szczerze nienawidził swojej pracy i od dawna chciał ją zmienić, to fakt zostania zwolnionym jest zawsze przykry (jest to bowiem nie nasza decyzja, ale kogoś innego, kto uznał że to my nie nadajemy się do pracy). Ważne, aby w sytuacji zwolnienia dać partnerowi czas na to, by oswoił się z tą myślą, wylał swoje żale czy frustracje- bagatelizowanie faktu utraty pracy da naszemu partnerowi poczucie, że jego praca nie była dla nas ważna.

5. Nie wyręczaj
Osoba która utraciła pracę jest osobą bezrobotną. Nie jest zaś osobą chorą, kaleką, niezdolną do samodzielnego działania. Tymczasem często, chcąc wesprzeć partnera zaczynamy traktować go jak delikatne jajko, które może się w każdej chwili rozbić. „Może odpoczniesz, połóż się”,Przeglądnę za Ciebie ogłoszenia“, „Tu masz CV, które Ci napisałam” – możemy pomagać swoim bliskim w poszukiwaniu pracy (nawet powinniśmy). Dajmy im jednak przestrzeń na samodzielne działanie. Jeśli masz pomysł na nową pracę dla partnera (np. chcesz uruchomić swoje znajomości) – zapytaj go / ją o to i porozmawiajcie na ten temat. Jeśli znajdziesz ogłoszenie, które Twoim zdaniem będzie dla niego / jej interesujące – daj mu je, ale nie naciskaj by zadzwonił w ciągu 5 minut. Takie wyręczanie to nie pomoc, ale sprowadzanie partnera / partnerki do poziomu dziecka.

Dodaj komentarz