Na jaką pracę nigdy się nie zgodzisz?

praca w kostnicy Na jaką pracę nigdy się nie zgodzisz? Czy jest taki zawód którego nigdy nie zgodziłbyś się wykonywać? Nawet będąc w sytuacji podbramkowej? Na zlecenie Discovery Channel, który wprowadził do swojej ramówki nowy program „Brudna Robota” TNS OBOP, przeprowadził badanie na grupie 1000 Polaków, pytając ich, jakiej pracy nie chcieliby wykonywać. Sprawdź, jak Twoje nastawienie ma się do średniej w naszym kraju.

Najbardziej niechcianym zawodem, którego nie wykonywałby co trzeci Polak jest praca w kostnicy. (przypominam, że tanatokosmetolog to dość popłatny zawód). Na drugim miejscu znalazła się praca osoby zajmującej się wywozem zwłok z miejsca wypadku – tej roboty nie chciałoby 18% osób. 13% osób, nie chciałoby pracować w ubojni – bardziej przeciwne są tu kobiety (15%) niż mężczyźni (11%). Na równi nie chcemy wywozić szamba ani sprzątać w toaletach (6%) a 4% osób nie chciałoby zostać pracownikiem MPO odpowiedzialnym za wywóz śmieci. Na samym końcu badania znalazła się praca zbieracza gęsiego pierza (które obecnie zbiera się i czyści automatycznie – jak widać nasza wiedza o sposobie produkcji kołder jest jednak niewielka. To prawie tak, jakbyśmy wierzyli, że kiszona kapusta którą kupujemy nadal ugniatana jest nogami). Zaledwie 1% badanych stwierdził, że nie zgodziłby się pracę na zmywaku w restauracji – szkoda tylko, że OBOP nie dopytał, czy niechęć ta jest wynikiem tego iż zmywanie to ciężka i brudna robota, czy dlatego, że na zmywaku płaci się 5 zł / godz. netto, w większości przypadków- bez umowy o pracę.

W rankingu znalazły się tylko „brudne” zawody, pozostaje więc pytanie czy więcej osób zgodziłoby się na pracę śmieciarza czy na pracę np. ulotkarza (zwłaszcza zimą) lub na inną pracę trudnych warunkach.
Czy są jakieś inne „brudne” prace, które przychodzą Wam do głowy a których nie chcielibyście robić?

Dodaj komentarz

2 Responses to “Na jaką pracę nigdy się nie zgodzisz?”

  1. sari says:

    Każdy człowiek ma inne zdanie na temat “brudnych zawodów” i płacy. Uważam, że zależy to przede wszystkim od wykształcenia, kwalifikacji zawodowych i poglądów osobistych. Jedna osoba nie chciałaby pracować w kostnicy a druga w sklepie spożywczym ponieważ ukończyła studia i jest to dla niej zbyt poniżające. Ludzie są różni i każdy ma indywidualne podejście do wykonywanej pracy. Niektórzy ludzie dążą do osiągnięcia sukcesu zawodowego, pną się po szczeblach kariery oraz zarabiają bardzo duże pieniądze. Z kolei inni pomimo wyższego wykształcenia zarabiaja bardzo mało i nie interesuje ich sukces życiowy oraz gonitwa za lepszym życiem.

  2. ProgWeb says:

    Hehe, z zaslyszanych rozmow firmowych wiem, ze tylko mafia jest bogatsza od “smieciarzy” 🙂
    A wywozka smieci po wlascicielach firm, ktorych udalo mi sie poznac, wiem, ze to dosc intratny interes 🙂
    Moze komus to sie wydawac obrzydliwe, ale zobaczcie czasem na panow wyworzacych Wam smieci, czy sa umorusani od stop do glow, czy w schludnych skafandrach, w rekawiczkach, przesuwajacych kontenery do podnosnikow hydraulicznych smieciarki.

    I jeszcze jedno, pomaranczowe smieciarki przynosza szczescie! 🙂

    Ja jakbym wiedizal jak piekny i slabo platny jest zawod programisty w zyciu bym nie dostal, poszedlbym na pediatrie i pewnie juz odkladalbym na mieszkanie, a nie ciulal do 1go… Mowia, ze lekarze maja zle, bo ciezkie studia… To co ja mam powiedziec o mojej nauce, gdy wiedza w momencie publikacji jest nieaktualna, bo ktos juz pracuje/opracowal nowsza technologie? Nauka po nocach do konca zycia, jesli sie nie zarywa nocki nad projektem, a sprobujcie wypasc na rok lub dwa z obiegu…