Internetowe strony branżowe – po co warto je znać?

serwisy branzowe Internetowe strony branżowe – po co warto je znać? W ramach przygotowywania się do rozmowy kwalifikacyjnej, poza schludnym strojem i znajomością firmy do jakiej kandydujemy warto odrobić jeszcze jedną pracę domową – wyszukać w Internecie strony internetowe dotyczące naszej branży. Pytanie o takie strony, może bowiem paść podczas rozmowy kwalifikacyjnej- warto więc być przygotowanym.

W Internecie mamy dostęp do KAŻDYCH nowości branżowych niezależnie od tego gdzie pracujemy, na jakim stanowisku i z jaką branżą jesteśmy związani. W niektórych branżach jest tego więcej, w niektórych mniej, ale nie ma raczej takiej działalności o której nie byłoby serwisów internetowych, portali czy nawet blogów. Zainteresowanie rozwojem i chęć bycia na bieżąco z nowościami, łatwo sprawdzić u kandydata przez zapytanie go, co czyta w Internecie. Na pytanie o chęć rozwoju każdy kandydat odpowiada „tak, jak najbardziej pragnę się rozwijać”, niestety połowa z tych kandydatów ma słomiany zapał i tak naprawdę nie robi ze sobą nic, czekając na „polecenie służbowe”. Czy więc kandydat nie kłamie można sprawdzić zadając mu konkretne pytanie o rozwój, czyli właśnie – czy czyta i co czyta.

Czy muszę korzystać z Internetu by dobrze odpowiedzieć na to pytanie?

Nie, nie musisz, o ile …czytasz branżową prasę. Dawniej, kiedy Internet nie był jeszcze tak popularny i szeroko dostępny, zadawało się czasem pytanie kandydatom o czytane przez nich czasopisma i magazyny – zazwyczaj jednak rekruter czy szef nie oczekiwali długiej listy magazynów branżowych – prasa jest kosztowna i nie każdy może sobie na nią pozwolić. Teraz, kiedy Internet jest prawie w każdym domu, znacznie łatwiej jest rozwijać swoją wiedze i śledzić nowości branżowe. Jeśli więc na pytanie rekrutera o to czy korzystasz z Internetu odpowiesz że tak, a potem zapytany o serwisy branżowe powiesz, że w zasadzie siedzisz tylko na naszej – klasie, to twoje zapewnienia o tym, że pragniesz się rozwijać i dokształcać nie zostaną potraktowane do końca poważnie.

Jak się przygotować na takie pytanie?

Jeśli rzeczywiście czytasz, nie musisz robić nic – w razie takiego pytania odpowiesz zgodnie z prawdą. Jeśli nie czytasz, na dzień przed rozmową wpisz w wyszukiwarkę kilka haseł branżowych i poszukaj 3-4 serwisów. Ich nazwy z reguły łatwo zapamiętać. Jeśli nie masz głowy do adresów, zapamiętaj choć ich kolorystykę i tematykę główną (zawsze możesz powiedzieć że adresy masz w zakładkach, więc ich nie pamiętasz, ale serwis wygląda tak i tak) – tu uwaga- jeśli rekruter / szef pyta o serwisy branżowe, to znaczy że odrobił lekcję i wie jakie są ( i jak wyglądają) najpopularniejsze portale i serwisy – próba kłamstwa w tym temacie („no, nie pamiętam adresu, taka czerwona, głównie o klimatyzatorach typu inverter”) zostanie łatwo wykryta (serwisy o klimatyzacji są niebieskie – czerwonego nie spotkałam ani jednego)

Kiedy mogę powiedzieć, że nie czytam:

  • kiedy nie mówiłeś nic o tym, że chcesz się rozwijać i nie masz nic przeciwko temu, by twój szef wiedział, że wolisz pracę spokojną i nie wymagającą pięcia się po szczeblach kariery ani uzupełniania wiedzy
  • kiedy masz utrudniony dostęp do Interentu (ale wtedy o tym powiedz)
  • kiedy wiesz, że w twojej branży nie ma żadnych wartościowych serwisów, które byłyby warte twojego czasu

Dodaj komentarz