Badania trzeźwości dla maszynistów

W zamierzchłych czasach gospodarki planowej, w wielu zakładach pracy, w standardzie było sprawdzanie trzeźwości pracowników. Ostatnie lata przyniosły jednak rozluźnienie kontroli i nie przychodzi nikomu do głowy sprawdzanie tego, czy pracownik nie przychodzi do pracy nietrzeźwy. Nie przychodzi, aż do momentu, kiedy nie wydarzy się coś złego - tak jak w zeszłym tygodniu, kiedy wykoleił się pociąg prowadzony przez nietrzeźwego maszynistę.

W Japonii kontroli pracowników są na porządku dziennym - sprawdza się czy pracownik właściwie się uśmiecha, czy nie przyszedł do pracy chory a nawet czy odpowiednio szybko przemieszcza się po budynku. U nas, poza sporadycznie montowanymi (i nielegalnymi) programami szpiegującymi na komputerach pracowników, kontrola jest raczej luźna. Jak się okazuje - do czasu. Już prawdopodobnie od przyszłego tygodnia, regularnej kontroli poddawani będą maszyniści w spółce |PKP Intercity. Zakupiono już alkomaty i żaden maszynista nie wsiądzie do pociągu pijany. Będzie to kolejny powód, aby przedkładać ekspresy nad pociągi osobowe - PKP Przewozy Regionalne nie zamierzają bowiem inwestować w alkomaty i kontrole trzeźwości pracowników.

Wspieraj nasz blog - promuj wpis na:

Komentarze: 2

  • Witam, piszę w celu małego sprostowania: pociągi pospieszne są obsługiwane przez spółkę PKP Intercity, natomiast spółka PKP Przewozy Regionalne to przede wszystkim pociągi osobowe ;) Nie zmienia to faktu, że bardzo lubię Pani blog i zawsze z przyjemnością czytam nowe artykuły. Pozdrawiam.

  • Dziękuję za miłe słowa i sprostowanie - ja się gubię w pociągach teraz:) ostatnio jechałam Inter Regio - też jeszcze kolejna spółka? Co nie zmienia faktu iż nie sprawdziłam dokładnie kto zarządza pociągami pospiesznymi. Mea culpa


Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane.