Archiwum: październik 2009

Rekrutacja kandydata – możliwe błędy oceny

Całość procesu rekrutacji jest tak naprawdę procesem oceny - oceny tego czy kandydat poradzi sobie na stanowisku pod względem kompetencji, czy jego doświadczenie pozwoli mu w pełni wywiązywać się z powierzonych obowiązków, czy jego osobowość będzie pasowała do zespołu i wniesie do niego to, czego zespołowi obecnie brakuje - trywializując i upraszczając - „czy się nada”. Tego procesu oceny dokonuje szef bądź kierownik działu, niekiedy przy współudziale pracownika działu HR, znanego nam jako Rekruter.

Nawet najbardziej wyszkolony rekruter (nie mówiąc już o niewyszkolonym w tej materii szefie) może popełniać błędy oceny. Błędy oceny to naturalne psychologiczne mechanizmy, które zniekształcają ocenę i mogą doprowadzić do błędnych wniosków. Ich świadomość sprawia, że jesteśmy bardziej uważni, ale nie ma chyba osoby, która raz na czas takiemu błędowi nie ulegnie. Warto je znać - i to nie tylko po to, aby móc mocniej się sfrustrować jako kandydat („zadziałał efekt pierwszeństwa, a ja byłem czwarty na rozmowie”) ale po to, abyśmy po pierwsze wiedzieli, że czasem to naprawdę nie nasza wina że nie mamy tej pracy (Bo szef notorycznie popełnia błąd ideału) a po drugie, abyśmy mieli świadomość tego, jakie błędy popełniamy sami - zniekształcenia oceny działają bowiem zarówno wtedy kiedy jesteś na zakupach, wybierasz rodzaj nowego netbooka, czy poznajesz nowe osoby.

Dobra oferta pracy – gdzie jest haczyk?

czyli o wpływie naszych złych doświadczeń na szukanie pracy

Nasze codzienne doświadczenia bardzo mocno odbijają się na naszym życiu - w naszym sposobie myślenia, nastawieniach, nastroju. Działają tu mechanizmy podobne do warunkowania znanego nam z opowieści o psie Pawłowa.

Mój znajomy szuka od kilku miesięcy pracy. Szuka jej w gastronomii, gdzie normą jest zatrudnianie osób na tzw. dni próbne rozliczane najczęściej umową o dzieło (bądź niczym). W pierwszej pracy, gdzie był kilka dni, okazało się że szef jest furiatem i nagle bez powodu potrafi nawrzeszczeć na wszystkich, wyzywać i pomiatać pracownikami. Znajomy nie wytrzymał - odszedł. W drugim miejscu, okazało się, że szefowa jest ponurym żniwiarzem siejącym strach i terror, który kontroluje czy nie zbyt długo korzystasz z toalety oraz zabrania pracownikom rozmawiać między sobą w czasie pracy aby nie tracili na efektywności. Znajomy nie wytrzymał - odszedł. W trzeciej pracy, miała być umowa o pracę, ale jej podpisanie przeciągało się z tygodnia na tydzień. W czwartej dni próbne okazały się dniami „pracuj frajerze tydzień za darmo, potem wezmę następnego”, w piątej szef oczekiwał, że pracownik pokryje etat dwóch osób i będzie pracował codziennie bez przerw po 10 godzin dziennie, w szóstej...i tak minęło osiem czy dziewięć prac. W końcu znajomy trafił do kolejnej. Umowa o pracę jest, normy czasu pracy są, ludzie się nawet do siebie uśmiechają, a szef przez trzy dni próbne nie krzyknął ani razu. Znajomy podejrzliwie łypie spod oka na managera myśląc „coś tu jest nie tak…gdzie jest haczyk?”

Halloween – kogo przypomina Twój szef?

Halloween, choć jest świętem zupełnie nie zakorzenionym w naszej tradycji, powoli wdziera się coraz bardziej do naszego życia. W witrynach sklepów już pojawiły się wydrążone dynie, a niejedna firma organizuje imprezę przebieraną- do tradycji Halloween należy bowiem przebieranie się za postacie znane z horrorów i mrocznych opowieści. Dla wielu z nas, konieczność codziennego przychodzenia do pracy jest jedną wielką, niekończącą się mroczną opowieścią, a nasz przełożony postacią z horroru. Do jakiej postaci porównałbyś swojego szefa?

Wąsacze zarabiają więcej?

Dość nietypowe badania statystyczne przeprowadzono w USA. Porównano bowiem zarobki mężczyzn w trzech grupach, związanych z owłosieniem twarzy - grupie mężczyzn gładko ogolonych, mężczyzn z wąsami oraz mężczyzn zarośniętych. Z badań wynika, że wąsy najwyżej korelują z wysoką pensją - wąsacze zarabiają aż 8,2% więcej niż pracownicy z brodą i wąsami.

Plotka biurowa – broń czy nagroda?

Mówiąc o plotkach w biurze, mamy zazwyczaj przed oczami dwie kobiety, „w sekrecie” dzielące się tajemniczymi opowieściami na temat „pani Zosi z księgowości”. Tymczasem plotka w biurze to nie tylko taka podstawowa, zwyczajna forma - to również znacznie bardziej zawoalowana broń w walce o stołki lub tez nagroda, która może podnieść reputację „obiektu plotek”.

Doradztwo zawodowe dla dzieci w wieku 9 lat?

Brytyjczycy uważają, że żyjemy w czasach, w których nieodpowiednie decyzje podjęte już nawet we wczesnym dzieciństwie mogą rzutować na całe życie człowieka. Tak jest na przykład wtedy, kiedy dziecko nie do końca pojmie wagę edukacji i znaczenie wykształcenia i zamiast iść odpowiednim kierunku kształcenia poprzez przykładanie się do określonych przedmiotów, bimba sobie i wagaruje, za nic mając późniejszą opcję kariery. Dlatego, Brytyjczycy pragną wprowadzić doradztwo zawodowe dla 9 latków, aby szybciej były one świadome tego, do jakiego celu dążą.

Inwestor w Kapitał Ludzki – nagrodzone firmy

Już po raz 10 ty wręczono firmom Godła Inwestor w Kapitał Ludzki. Zdobyły je te firmy, które wdrożyły najlepsze praktyki zarządzania ludźmi, w których promowana jest przyjazna kultura organizacyjna oraz które stosują rozwiązania umożliwiające rozwój pracowników. W tym roku, ze względu na kryzys, spełnienie kwalifikacji do otrzymania Godła było trudniejsze niż w latach ubiegłych, dlatego nagrodzonym należą się szczególne gratulacje - sprawdźcie, gdzie warto się starać o pracę:

Zawaliłeś – napisz maila wyjaśniającego

Wracasz ze spotkania rekrutacyjnego i czujesz, że coś chlapnąłeś. Masz poczucie, że w sumie wypadłeś nie najgorzej, ale z jednym czy dwoma pytaniami nie poradziłeś sobie tak, jak chciałeś. Zjadł Cię stres, doświadczyłeś nagłej pustki w głowie - po prostu było nie tak. Wiesz jednak, że stać cię na więcej, że mogłeś poradzić sobie lepiej.

Taką sytuację, możesz jeszcze spróbować uratować, jeśli bardzo zależy Ci na pracy - wystarczy poświęcić chwilę na napisanie maila do osoby rekrutującej.

Przed rozmową kwalifikacyjną nastaw się pozytywnie

Każdy z nas, idąc na rozmowę kwalifikacyjną wie, że ma zaledwie jedną szansę na to, aby zrobić pozytywne pierwsze wrażenie. Mimo tego, wielu kandydatów przychodzi na rozmowę zestresowanych, smutnych, przestraszonych. Jasne - jeśli to Twoja 20 rozmowa kwalifikacyjna pod rząd, bez żadnej propozycji pracy, to nie łatwo jest zachować optymizm, ale jeśli go z siebie nie wykrzeszesz, to 21-wsza rozmowa też nie zakończy się sukcesem.

Rozmowa o pracę przez Skype?

W USA rozpoczyna się nowa era rekrutacji - rozmowy kwalifikacyjne realizowane za pomocą komunikatora Skype. Zamiast jeździć na rozmowę i tracić czas na dojazdy, kandydat umawia się z osobą przeprowadzającą wywiad na pierwsze spotkanie przy własnym komputerze wyposażonym w kamerkę internetową. O rozmowach kwalifikacyjnych przez Skype mówi się jako o „rekrutacji bez spodni” kandydat i osoba przeprowadzająca rekrutację widzą się bowiem tylko w takim stopniu, w jakim umożliwia to kamera internetowa. Teoretycznie więc, kandydat może siedzieć przy komputerze w marynarce i …bez spodni.