Wygraj pracę na loterii

loteria Wygraj pracę na loteriiCo może być atrakcyjną ofertą na konkursie organizowanym w supermarkecie? Toster? Zapas wody mineralnej na cały rok? Kupon rabatowy? Takie pomysły są już passè. Jedna z włoskich sieci supermarketów postanowiła w konkursie organizowanym w sklepie, na nagrodę główną przeznaczyć….wakat pracownika supermarketu. Innymi słowy, jeśli będziesz miał szczęście, wygrasz pracę w konkursie!

Konkurs zorganizowała sieć Tigros. Wystarczy mieć ukończone 18 lat, mieszkań na terenie Włoch i zrobić w jednym z 59 supermarketów zakupy na minimum 30 Euro. Potem trzeba wypełnić kupon i …czekać na etacik.
Proponowana praca to całoroczny kontrakt, który będzie można przedłużyć, z pensją 1200 Euro miesięcznie. Wakatów jest 10.

Organizatorzy konkursu spodziewają się, że uda im się rozdać 700.000 kuponów konkursowych. Można więc założyć, że będzie to prawdziwa walka o etat – pokonać 70.000 kandydatów bez przechodzenia skomplikowanego procesu rekrutacji? (Tak naprawdę, to nie przechodząc żadnego procesu rekrutacji), to nie byle jakie wydarzenie.

Firma twierdzi, że ich akcja ma pomóc tym, którzy w kryzysie stracili pracę. Pomoc będzie jednak tak naprawdę nieduża – 10 etatów, które prawdopodobnie i tak zostałyby utworzone, nie zrobi chyba wielkiej różnicy. A 700.000 razy 30 Euro, daje całkiem niezłą kwotę. Z drugiej strony, w konkursie nagrodą mogłyby być dwa tostery i żelazko, więc może lepiej jednak etat?
Ciekawe czy pomysłem sieci Tigros zainspiruje się któraś z obecnych na naszym rynku sieci handlowych?

Dodaj komentarz

One Response to “Wygraj pracę na loterii”

  1. Marcin Dzierżanowski says:

    Wpadł mi w oko taki dowcip:

    Przychodzi Młody Asystent ds. HR do swojego szefa z pokaźnym plikiem dokumentów.
    – Zrobiłem wstępną selekcję. To są dokumenty osób, z którymi warto się spotkać, spełniają wszystkie kryteria.
    Szef bierze plik dokumentów, pewną ręką odmierza połowę i wrzuca do kosza.
    Drugą część oddaje podwładnemu:
    – Z tymi ludźmi się spotkamy.
    Oniemiały asystent pyta:
    – Jak to?… Ależ oni wszyscy spełniają kryteria!
    – Prooooszę paaaaana… – przerywa szef. – Czy chce pan pracować z ludźmi, którzy mają pecha?