Mój współpracownik ma złą aurę…

wspolpracownicy Mój współpracownik ma złą aurę...Czy dogadujesz się ze swoimi współpracownikami? A może codziennie robisz dobrą minę do złej gry uśmiechając się do kogoś, kogo szczerze nie cierpisz? Cieszysz się na myśl o wyjściu z kolegami z pracy na piwo, czy przy samym wyobrażeniu sobie was razem w pubie dostajesz gęsiej skórki? Co złości Cię wśród twoich współpracowników?
Pracownicy serwisu CareerBuilder, zapytali ponad 2600 kierowników zespołów i managerów działów HR o najbardziej dziwaczne skargi, jakie otrzymali kiedykolwiek na współpracowników. Oto, co usłyszeli:

  • pracownik jest za bardzo opalony
  • pracownik ma zbyt dużą fryzurę
  • pracownik zawsze wyjada najlepsze cukierki z misy cukierków dla pracowników
  • pracownik jest tak miły, że jest to irytujące
  • podejrzewam, że mój współpracownik jest alfonsem
  • kolega z pracy próbował mnie otruć
  • mój współpracownik wydziela tak silne pole elektromagnetyczne, że rozładował moją kartę wejścia/wyjścia
  • pracownik zbyt głośno oddycha
  • mój współpracownik jest osobiście odpowiedzialny za wzrost kwot mandatów
  • mój współpracownik ma złą aurę
  • pracownik przyszedł do pracy w piżamie
  • pracownik nosi dzwoneczki przy butach, a przecież tonie jest Boże Narodzenie
  • pracownik w czasie pracy dokarmia bezpańskie koty mieszkające na terenie zakładu
  • pracownik (mężczyzna) stale korzysta z damskiej toalety twierdząc, że jest bardziej czysta
  • mój współpracownik chce sprawdzić czy mam łaskotki
  • współpracownik przyszedł do pracy bez spodni

A co wam przeszkadza u waszych współpracowników?

źródło:carreerbuilder.com

Dodaj komentarz

3 Responses to “Mój współpracownik ma złą aurę…”

  1. Marysia pisze:

    Aktualnie nic mnie nie denerwuje u moich koleżanek z pracy, być może fakt, że mam same koleżanki i żadnych kolegów ;)
    Ale we wcześniejszej pracy, jak zwalniała mnie koleżanka, to jako jeden z argumentów było, że jestem zbyt sympatyczna, a ta cecha utrudnia pracę z dziećmi ;)

  2. Sabina Stodolak pisze:

    Skoro jesteśmy przy powodach zwolnienia- znajomy otrzymał kiedyś od szefa przy zwolnieniu wyjaśnienie „nasze aury nie mogą się dogadać” – moim zdaniem bardzo zawualowana forma powiedzenia „jakoś cię chłopię nie lubię…”

  3. Maenal pisze:

    Znajoma, kiedy to ją Szef zwalniał po 2 latach ciężkiej i oddanej pracy powiedział :” Pani A. nie mogę pani dłużej zatrzymywać. Ja nie mogę ucinać Pani skrzydeł. Zwalniam panią by mogła się pani rozwijać – stanie w miejscu nie jest dobre. Jeszcze mi pani kiedyś podziękuje”
    Ręce mi opadły.
    A szef zwalniał cały zespół bo chciał sobie ekipę odmłodzić. Zwalniane dziewczyny miały po 23 lata….:D