Pozafinansowy system motywacji, czyli jak napisać, że praca jest za darmo

Do niedawna, pracodawcy którzy poszukiwali do pracy „wolontariuszy” oferowali staże lub praktyki. Każda osoba poszukująca pracy, czytając ogłoszenie o praktykach czy stażach miała jasność, że - jeśli nie jest to staż z Urzędu Pracy - to ogłoszenie jest najprawdopodobniej propozycją pracy za darmo, w zamian za doświadczenie, które sobie pracownik nabędzie. Teraz, pracodawcy mają nowe nazwy na „stanowiska bez zarobkowe”.

Najwyraźniej, coraz trudniej znaleźć stażystów czy praktykantów, którzy będą chcieli pracować za darmo, przy wątpliwej wizji przyszłego zatrudnienia. Niektórzy pracodawcy wzięli się więc na sposób, mając nadzieję, że jeśli wystarczająco mocno ukryją fakt nie płacenia za wykonywane prace, skusi się na nie więcej osób. Ciekawe czy sposób działa…

W każdym razie, jeśli poszukujesz prawdziwej pracy (prawdziwej, czyli takiej, za którą otrzymasz wynagrodzenie) zwracaj uwagę na to, czy w ogłoszeniu (a w szczególnie w rubryce w której pracodawca wpisuje to, co oferuje kandydatowi) nie pojawiają się stwierdzenia:

  • oferujemy pozafinansowy system motywacji (i ani słowa o finansowym)
  • praca dziennikarza na zasadach dziennikarstwa obywatelskiego
  • docelowo umowa o pracę
  • wynagrodzenie do negocjacji (po okresie próbnym)
  • dla najlepszych premie finansowe (a poniżej - proponujemy pracę na zasadzie non-profit)
Wspieraj nasz blog - promuj wpis na:

Komentarze: 3

  • szukanie frajerów ciąg dalszy, ja już nie dam się nabrać na podobne cuda, nawet na staż z UP.

  • “Prawdziwa praca” to taka w ktorej przestrzega się kodeks pracy a wyplata pozwala na godne życie.

  • te systemy, wszystko to takie pokrecone…


Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane.