Chcemy pracować w trybie elastycznym

elastyczna praca Chcemy pracować w trybie elastycznymCzy chciałbyś móc pracować raz na czas zdalnie? Nie musieć codziennie spędzać 8 godzin w biurze? Móc niektóre sprawy załatwiać siedząc w kawiarni a nie w pracy? Nie jesteś odosobniony w swoich marzeniach. 61% pracowników w Europie chciałoby pracować w elastycznym trybie zatrudnienia, a ponad połowa uważa, że taki sposób zatrudnienia sprawia, że pracownicy są bardziej produktywni.

Oczywiście, nie w każdym zawodzie można pracować w trybie elastycznym. Opiekun klienta w banku, sprzedawca czy barman, muszą być w swoim miejscu pracy. Jest jednak wiele takich zawodów, w których elastyczne formy zatrudnienia byłyby jak najbardziej możliwe.
Jakie plusy mają elastyczne formy zatrudnienia?

  • możliwość pracy osób mających na wychowaniu dzieci
  • niższe koszty zatrudnienia pracownika zatrudnionego poza biurem
  • zwiększenie produktywności pracowników
  • większa lojalność wobec pracodawcy

Ankietowani na temat elastycznego zatrudnienia pracownicy z krajów europejskich podkreślali też, że osoby które mogą pracować zdalnie szczęśliwsze (tak uważa 67% osób) i bardziej lojalne (52%).

W Wielkiej Brytanii zapytano pracowników czy byliby skłonni zgodzić się na obniżkę wynagrodzenia w zamian za możliwość wykonywania pracy w elastycznym trybie. Na taką opcję zgodziłoby się 3 na 4 pracowników (a średnio obniżka mogłaby wynosić 11%). Co dziesiąty pracownik mógłby pracować nawet za 20% mniej, gdyby tylko pracodawca pozwolił mu na pracę zdalną.

A jak to wygląda w Polsce? (badania Dynamic Markets naszego kraju nie objęły) – zgodzilibyście się na niższe pensje w zamian za możliwość realizowania obowiązków zawodowych w elastyczny sposób? Chcielibyście tak pracować?

źródło:komputerwfirmie.org

Dodaj komentarz

One Response to “Chcemy pracować w trybie elastycznym”

  1. ate says:

    Ja pracuję “elastycznie”, to jest przygotowuję wszystko w domu, a do biura przychodzę, gdy wszystko mam już gotowe i by wziąć następne zadanie. Zgadzam się, że jest to super wygodne, zwłaszcza że jestem studentką. Każdy kij ma jednak dwa końce – taki tryb pracy to nieuniknione (a może tylko w moim przypadku?) zamazanie granicy między obowiązkami a wolnym czasem. Gdy siedzi się w biurze, to jednak raczej nie ma innego wyjścia, niż pracować. W domu często czymś się rozpraszam, przez co cała rzecz trwa dłużej.