Nasza-klasa w trakcie pracy = większa efektywność?

cyberslacking w pracy Nasza klasa w trakcie pracy = większa efektywność? Spędzanie przez pracowników czasu na surfowaniu po Internecie okazało się dla wielu pracodawców istną plagą. Świadczą o tym chociażby próby blokowania pracownikom wielu stron na których „marnują” oni firmowy czas. O cyberslackingu zwykło się mówić w niekorzystnym świetle a spora ilość pracodawców nie tylko blokuje strony, ale również okresowo monitoruje aktywność pracowników w Internecie, karząc tych, którzy przesiadują na naszych-klasach i pudelkach. Jak próbują jednak udowodnić naukowcy australijscy, takie działanie jest niekorzystne, surfowanie po Internecie dobrze bowiem ma wpływać na efektywność pracowników.

O tym, że umożliwienie pracownikowi swobodnego korzystania z Internetu w godzinach pracy mówiło się już jakiś czas temu. Według niektórych specjalistów z zakresu ergonomii pracy, pracownik który może załatwić prywatne rzeczy przez Internet w czasie pracy jest bardziej zadowolony z pracy i zamiast martwić się tym że po pracy musi coś załatwić, może poświęcić na to kilka minut czasu pracowniczego, a potem być już bardziej efektywnym pracownikiem.

Naukowcy z Australii postanowili sprawdzić tą tezę w praktyce i przebadali 300 pracowników na okoliczność związków między ich efektywnością a surfowaniem po sieci. Okazało się, że pracownicy rozsądnie korzystający w sprawach prywatnych z Internetu (czyli spędzający na surfowaniu nie więcej niż 20% swojego czasu pracy) są o 9% bardziej efektywni niż pracownicy którzy grzecznie korzystają z komputerów i nie angażują się w poza zawodowe zadania.

Powody takiego stanu rzeczy, australijscy naukowcy upatrują w dwóch kwestiach:

  • po pierwsze, praca przez 8 godzin dziennie jest zbyt męcząca by utrzymać produktywność na jednym poziomie i kilka minut surfowania pozwala na oddech i odpoczynek umysłowy. Po sesji na przysłowiowym pudelku, zadania zawodowe pracownik wykonuje szybciej.
  • po drugie, pracownik który czuje się w biurze swobodniej i przez to bardziej lubi swoją pracę, jest bardziej efektywny niż pracownik który stale jest na kontrolowanym.

W świetle tych badań, okazuje się że wydawanie pieniędzy na blokowanie stron pracownikom może być strzałem w stopę – znacznie lepiej jest uświadomić pracownikom że czasu w Sieci nie mogą po prostu spędzać zbyt wiele. Rozwiązaniem mógłby też być zadaniowy czas pracy.

źródło: republika.onet.pl

Dodaj komentarz

3 Responses to “Nasza-klasa w trakcie pracy = większa efektywność?”

  1. Aquarius pisze:

    Przeglądanie serwisów społecznościowych w czasie pracy nie wydaje mi się dobrym rozwiązaniem na poprawę efektywności pracownika.Oczywiście, że przerwy są potrzebne, ale np. w Japonii ludzie w czasie przerw od pracy stosują techniki relaksacji, które moim zdaniem korzystniej wpływają na wydajność pracownika niż buszowanie po pudelkach itp. stronach. Takie strony raczej nas rozpraszają.Z kolei załatwianie drobnych spraw przez internet w czasie pracy jest korzystnym rozwiązaniem dla obu stron.Pozdrawiam

  2. Majka pisze:

    zamiast co godzinke w ramach relaksu wchodzic na takie serwisy chyba lepiej ruszyc tyłek i powędrowac na dwór. Taka pogoda na pewno lepiej potraktuje komórki mózgowe niż nie do końca lotny tekst, ale co kto lubi:)

  3. Sabina Stodolak pisze:

    Tak naprawdę, bądźmy szczerzy – wielbiciele pudelków i kozaczków którzy mogą na takich serwisach siedzieć godzinami sami zbyt lotni raczej nie są. Pytanie więc pozostaje czy ich efektywność zwiększyć się może w jakikolwiek sposób :)
    A co do technik relaksacji, to masz Aquarius całkowitą rację. Zresztą na Twoi blogu widzę kilka ciekawych propozycji rozwojowych wizualizacji :)