Jak wybrnąć z twarzą kiedy szef przyłapie nas na naszej-klasie?

busted Jak wybrnąć z twarzą kiedy szef przyłapie nas na naszej klasie? Pudelek czy nasza-klasa to ulubione miejsca w Internecie w których pracownicy spędzają swój pracowniczy czas. Mimo wielu zabezpieczeń fundowanych nam przez firmy oraz wielu pomysłów na to jak ukryć nasz cyberslackingowe zapędy zawsze może zdarzyć się tak, że szef nakryje nas na spędzaniu czasu niekoniecznie w trybie zawodowym i wgapianiu się w zdjęcia Colina Farrela i Britney Spears na pudelku, bądź Kaśki z księgowości na naszej – klasie.
Najważniejsza jest nasza pierwsza reakcja. Ona pozwoli wybrnąć z twarzą, bądź z wypowiedzeniem w dłoni. Co więc powiedzieć? *

  1. Wolałby Pan żebym oglądał porno?
  2. Obiecuję nie powiedzieć nikomu, co Pana żona robiła podczas Gwiazdkowego Przyjęcia
  3. Nie żebym zmieniał temat, ale czy Pan wie że Pana sekretarka codziennie pluje Panu do kawy?
  4. Powinien Pan zobaczyć co robimy kiedy Pana nie ma
  5. To nie mój komputer, ani nawet nie mój pokój!
  6. To tylko taka tapeta.
  7. Właśnie sprawdzam, co u naszych klientów
  8. O! Dobrze że Pan przyszedł, chciałem poruszyć temat podwyżki dla całego działu i tych szkoleń, które Pan obiecał w zeszłym roku.
  9. Hmmm…Pan też w tej chwili nie pracuje
  10. Jak śmiesz wchodzić do mojego pokoju bez pukania!!!

*wszystkie propozycje prosimy stosować na własną odpowiedzialność.

Dodaj komentarz

3 Responses to “Jak wybrnąć z twarzą kiedy szef przyłapie nas na naszej-klasie?”

  1. heniu says:

    nr 10 można powiedzieć jak chce się być zwolnionym z pracy.

  2. heniu says:

    ja bym powiedział szefowi że właśnie go tam szukałem i chciałem zaprosić do znajomych:)

  3. chomik says:

    ludzie..nie wiem w czym jest problem, przecież w godzinach pracy albo rzetelnie się pracuje albo odpoczywa od komputera (jakieś ćwiczonka, jedzonko).
    Poświęcanie czasu pracowniczego na nasze prywatne sprawy? Nazwijmy to wreszcie po imieniu: “kradzież”, bo czas, za który mi płacą na umowę o pracę, w wyznaczonych godzinach podlega pracodawcy. Kwestia sumienia -po prostu. No chyba, że pracujemy na zlecenie, lub na umowę o dzieło, to czas nie jest wtedy normowany i wszystko gra 🙂