Nie daj się złapać w pułapkę kryzysu,

czyli dlaczego kandydaci do pracy tracą pewność siebie

rozmowa kwalifikacyjna Nie daj się złapać w pułapkę kryzysu, Media bombardują nas informacjami o kryzysie – praktycznie codziennie w mediach pojawia się informacja o upadku kolejnej firmy i kolejnych grupowych zwolnieniach. Jednocześnie, stale rośnie liczba osób które znamy, a które straciły pracę – to sprawia zaś, że bezrobocie i kryzys stają się coraz mocniej namacalne dla każdego kandydata. Efektem przyswajania takich informacji jest zmniejszona pewność siebie kandydatów do pracy, co powoduje, że dobremu kandydatowi, który jeszcze rok temu bez problemu znalazłby pracę, dziś znacznie trudniej jest znaleźć zatrudnienie i to nie dlatego, że jest mniej ofert, ale dlatego, że kandydat jest MNIEJ PEWNY SIEBIE. Co z tym zrobić?

W sytuacji kiedy pracy jest dużo, kandydaci przychodzą na spotkania kwalifikacyjne bardziej „na luzie”. Nie oznacza to oczywiście, że zamiast garnituru zakładają dres, czy też stają się bardziej nonszalanccy. Chodzi tu bardziej o umiejętność prezentacji swojej osoby bez obarczania się myślą „muszę dostać tą pracę bo nie ma na rynku nic innego”. Takie myślenie często powoduje, że dobry kandydat z szerokimi umiejętnościami, podczas rozmowy kwalifikacyjnej staje się spięty, zestresowany i nie jest w stanie odpowiednio sprzedać się pracodawcy.
Innymi słowy – pewny siebie, energetyczny i kreatywny kandydat, pod wpływem stresu związanego z rozmową i przykładaniem zbyt dużej wagi do zdobycia danej pracy staje się cichutkim, zamkniętym w sobie osobnikiem, który na pytania odpowiada monosylabami.

Jak sobie z tym radzić?

  1. Jeśli szukasz pracy, staraj się nie czytać wszystkich tych przygnębiających informacji o kolejnych zwolnieniach – wcale Ci nie pomogą w szukaniu pracy, a sprawią jedynie że będziesz bardziej przerażony i zestresowany.
  2. Dzień przed rozmową kwalifikacyjną wypisz sobie wszystkie swoje mocne strony na kartce i zastanów się jak swoim zachowaniem i sposobem mówienia możesz przekonać o nich pracodawcę.
  3. Poproś bliską bądź znajomą osobę, aby przeprowadziła z Tobą próbną rozmowę kwalifikacyjną. Po odpowiedzi na kilka pytań, zapytaj ją jak Cię odebrała. Rekruter ma wprawdzie do dyspozycji doświadczenie i wiedzę więc pewnie zauważy więcej niż Twój kolega, ale de facto każda osoba umie ocenić czy jej rozmówca sprawia wrażenie powolnego czy szybkiego, energetycznego czy pozbawionego motywacji, sympatycznego czy sztywnego.

Pamiętaj, że Twój potencjalny pracodawca zobaczy w Tobie to, co zechcesz mu pokazać – jeśli zamkniesz się w sobie, będziesz odpowiadał cichutko i używał równoważników zdań, to nigdy nie dostrzeże w Tobie mocnego w działaniu pracownika, który ma głowę pełną pomysłów i byłby w stanie zaangażować się w pracę.

Dodaj komentarz

3 Responses to “Nie daj się złapać w pułapkę kryzysu,”

  1. Kamila says:

    Tak to wlasnie jest, ze w czasie recesji/rosnacego bezrobocia tracimy pewnosc siebie, ale z drugiej strony jestesmy gotowi na poswiecenie siebie i czesto jestesmy zdesperowani by znalezc prace. Wielu wtedy juz nie mysli o tej wymarzonej, ale o jakiejkolwiek pracy. Problem jednak w tym, ze wtedy moze miec miejsce wyzysk i zatracenie nabytej wiedzy i umiejetnosci. Mozna probowac wykorzystac swoje umiejetnosci w innej dziedzinie przekonujac siebie, ze sa to tak zwane ‘transferable’ umiejetnosci, ale czy jest to ta wymarzona praca w ktorej sie spelniamy, i ktora nas cieszy? Hmm… czy satysfakcja z wykonywanej pracy liczy sie na polskim rynku pracy?

  2. kryzys says:

    “dziś znacznie trudniej jest znaleźć zatrudnienie i to nie dlatego, że jest mniej ofert, ale dlatego, że kandydat jest MNIEJ PEWNY SIEBIE”
    Nie zgadzam się. Jest MNIEJ PRACY. 2 lata temu na 10 wysłanych CV miałem 1 rozmowę. Teraz na ponad 50 wysłanych miałem 1 rozmowę telefoniczną. Ogłoszenia są, firmy zbierają CV i czekają na lepsze czasy.

  3. O(B)LEWAMY KRYZYS says:

    Muszę sie zgodzić z przedmówcą, w dobie “kryzysu” pracodawcy chyba bardziej ostrożnie podchodzą do tematu i tak jak wcześniej mogli pozwolić sobie na tzw. okres próbny dla pracownika, tak teraz muszą mieć pewność, że taki dany kandydat sprawdzi się, a poświęcony czas i zainwestowane pieniądze w stanowisko nie okażą się stracone. Jednym słowem trzeba być naprawdę dobrym i pewnym kandydatem, aby móc do siebie przekonać przyszłego pracodawcę… tylko mogliby częściej dzwonić ;] Życzę powodzenia wszystkim – “Szukajcie, a znajdziecie”