Drzemka w pracy? Jak się obudzić?

drzemanie w pracy Drzemka w pracy? Jak się obudzić? Drzemka podczas długiego dnia pracy to bardzo dobry sposób na poprawę efektywności pracy. Nie wszyscy pracodawcy wprawdzie to akceptują, ale większości pracowników przysługuje 15 minutowa przerwa w trakcie pracy, którą wykorzystać można na drzemkę. Spanie na klawiaturze może nie jest zbyt wygodne, ale lepsze to niż ziewanie do końca dnia. Z drzemką w pracy może być jednak jeden problem -trzeba wstać! Z budzikiem do pracy przychodzić jednak nie będziemy – za to skorzystać można z kilku narzędzi dostępnych on-line.

kukuklok – prosty zegarek on-line. Ustawiamy czas w którym ma nas obudzić, wybieramy dźwięk (pianie koguta, tradycyjny budzik, budzik elektroniczny lub dźwięk gitary elektrycznej) i odliczamy. O określonej godzinie alarm na pewno nas obudzi. Aplikacja ma też funkcję snooze uaktywniającą się po kolejnych 10 minutach – w biurze jednak nie radzimy z niej korzystać.

avnoy – aplikacja flashowa pozwalająca na ustawienie budzika na konkretną minutę i wybór jednego z trzech rodzajów alarmu (bip, melodia łagodna i melodia szybka)

nakedalarmclock – działanie podobne, ale aplikacja pozwala ustawić czas drzemki na 10 lub 15 minut za pomocą jednego przycisku. Cztery alarmy do wyboru, przy czym dwa z nich (trąbka i kakofonia) postawią do pionu nawet zombie

Jak nie przeszkadzać współpracownikom ?
Nagły dźwięk piejącego koguta może nie tylko cię obudzić, ale przyprawić o zawał współpracowników, na czas drzemki proponujemy więc zaopatrzyć się w słuchawki. Taka opcja przydatna jest w biurze również dlatego, że niewiele komputerów biurowych wyposażonych jest w głośniki.

źródło:makeuseof.com

Dodaj komentarz

One Response to “Drzemka w pracy? Jak się obudzić?”

  1. Sokal says:

    Od wielu lat na zachodzie Europy w zakładach pracy są wydzielone sale z fotelami relaksacyjnymi. Pracownicy mający bezpośredni kontakt z trudnymi klientami mogą dwa razy w czasie 8 godzinnego dnia pracy skorzystać z kilkunastominutowych relaksacji na tych fotelach. Słyszałem, że nawet Polacy mogą z takich relaksacji korzystać, bo odtwarzane są ćwiczenia w języku polskim (relaks progresywny wg Jacobsona i trening autogenny wg Schultza) opracowane przez muzykoterapeutę -Władysława Pitaka