Przerwane studia w CV

studia przerwane Przerwane studia w CVBardzo często, kandydaci do pracy zastanawiają się co zrobić z przerwanymi i nieukończonymi studiami. Czy wpisywać je do CV czy pominąć? Czy podawać informacje o przerwaniu studiów, czy po prostu zaznaczyć lata studiów oczekując iż rekruter domyśli się że w dwa lata nie da się zrobić tytułu magistra? Jak wyjść z przerwanych studiów obronną ręką.

Studia, nawet jeśli zostały przerwane warto wpisać. CV jest miejscem, w którym mamy przedstawić przyszłemu szefowi pełne spektrum naszych możliwości i dotychczasowych doświadczeń. Wyjątkiem są studia, które nie przetrwały roku – taki „wypadek w karierze” można pominąć. Studia które trwały przynajmniej 3 semestry warto wpisać.

Dlaczego wpisujemy przerwane studia?

Przede wszystkim z dwóch powodów. Po pierwsze żadna dziura w CV nie wygląda dobrze. A jeśli studiowaliśmy 3 lata i nie pracowaliśmy w tym czasie, to będzie to okres dla rekrutera nie jasny i sugerujący że już na poziomie CV coś ukrywamy. Po drugie, studia – nawet przerwane – to czas w którym zdobywaliśmy jakąś wiedzę i umiejętności, to zaś poszerza nam nasze kompetencje.

Jak wpisać przerwane studia?

Przy wpisywaniu przerwanej edukacji ważna jest forma w jakiej to zrobimy. Koniecznie zaznaczyć trzeba lata studiów i napisać po którym semestrze studia zostały przerwane. Jeśli studia zostały porzucone na rzecz innych, nie ma potrzeby wpisywania powodów nie ukończenia pierwszego kierunku – w CV i tak będzie widać, że rozpoczęliśmy edukację na innym kierunku. Jeśli jednak studia przerwaliśmy i nie rozpoczęliśmy innego kierunku warto napisać o powodach (powody finansowe, rodzinne, ciąża). Trzeba też przygotować się na to, że rekruter o powody nieukończenia studiów zapyta.

Sytuacje ekstremalne

Zdarzają się niekiedy sytuacje ekstremalne – studia rozpoczynane co rok na innym kierunku przez kolejnych kilka lat z rzędu. Takie przerywanie studiów sprawia że możemy być postrzegani jako osoba mało ambitna, nie wiedząca czego chce, niestabilna, niezdecydowana. To zdecydowanie obniża szansę na rynku pracy. W takiej sytuacji, jeśli tylko mamy czym zapełnić ten kilkuletni okres w CV nie wpisujmy kolejnych edukacyjnych porażek.

Powody przerwania i wizerunek

Kandydaci boją się wpisywać w CV przerwane studia, gdyż uważają że to zrujnuje ich wizerunek. W przedstawionej powyżej sytuacji ekstremalnej jest tak rzeczywiście, ale jednocześnie, powodów przerwania studiów może być wiele – od kłopotów finansowych (nawet bezpłatne studia są kosztowne) poprzez kłopoty rodzinne aż po decyzję, że kierunek studiów został błędnie wybrany. Nie zawsze więc to że nie kończyliśmy edukacji jest źle spostrzegane. Jeśli bowiem studiując polonistykę na trzecim roku odkryliśmy powołanie do grafiki komputerowej i rozpoczęli pracę i szkolenia w tym obszarze i kandydujemy na takie właśnie stanowisko – to że nie jesteśmy specjalistą od Mickiewicza, nie zniechęci rekrutera

Dodaj komentarz

26 Responses to “Przerwane studia w CV”

  1. krzysztof says:

    a jak myślicie.? co zrobic jak studi się przedłużyły… tak o 4 lata?

  2. Sabina Stodolak says:

    Wpisujesz daty od początku studiów do ich zakończenia. To nic, że to będzie 9 lat. Przecież mogłeś mieć różne powody by przerwać. Ważne że są skończone. Weźcie pod uwagę to, że rekruter czyta tony CV i naprawdę często spotyka się i z przedłużonymi i z przerwanymi studiami. Tych, którzy szli równo 5 lat bez wypadków nie ma dużo.
    A jak cie zapytają o to, to skup się bardziej na tym co robiłeś przez ten czas. No chyba że przez 9 lat nic nie robiłeś … no to tu nie umiem pomóc.

  3. niutbenz says:

    a ja jeszcze bardziej ekstremalnie spytam…co jeśli studia się przedłużyły – tak o 4 lata – a mimo to nie zostały i tak skończone..? Konkretnie “zawias” na ostatnim roku… wiem głupota 🙁 no ale co zrobić w takiej sytuacji..?

  4. Gotim says:

    A jak rozwiazac sytuacje jesli dajmny na to ukonczylo sie 3 letnie studia – to znaczy pozaliczalo sie wszystkie przedmioty a zostalo tylko napisanie i obronienie dyplomu. Caly problem w tym ze z roznych przyczyn nie moglo do tego dojsc i mamy powiedzmy roczna przerwe i w planach nadrobienie zaleglosci i napisanie i obronienie dyplomu? Jak w takiej sytuacji ujac to w CV?

  5. Sabina Stodolak says:

    @Gotim, jak rozumiem masz absolutorium, ale nie złożyłeś obrony. W takim razie wpisz daty tych 3 letnich studiów, a potem np. tak (uzyskane absolutorium. Planowany termin obrony – V 2009)
    @niutbenz – zazwyczaj nie zalecam ściemniania w CV, ale w przypadku 9 letnich studiów bez efektu końcowego to znając pracodawców może być problem. Nie napisałeś ile lat w sumie udało Ci się zaliczyć i czy coś robiłeś poza studiowaniem. Wpisz może tyle lat ile ukończyłeś (n.p studia przerwane po …roku)

  6. niutbenz says:

    Sabina,
    precyzując – studia zaoczne – co za tym idzie, “obok” studiów praca zawodowa – po części z tym związane problemy z ukończeniem studiów,w pewnym momencie musiałem ostro wziąć się za “ogarnięcie” syuacji w pracy(awans -> nowa funkcja, nowe zadania), dużo nauki na nowym stanowisku i nie starczało czasu i szaych komórek coby to wszystko pogodzić.No a jak się zrobi roczną przerwę to później jest strasznie trudno wrócić do właściwego rytmu.. 🙁
    Dotarłem do 8. semestru 9-cio semestralnych studiów(i ten nieszczęsny ósmy semestr robię 3.raz z rzędu :I ) więc chyba szkoda by było to w ogóle pomijać…?

  7. Sabina Stodolak says:

    @niutbenz – oki, czyli nie 8 lat, a 8 semestrów 🙂 to różnica. Poza tym, jeśli to zaoczne były a Ty pracowałeś i jeszcze do tego awansowałeś, to naprawdę nie masz się zbytnio czym przejmować. Zasadniczo, pracodawca znacznie bardziej skupi się na Twoich doświadczeniach zawodowych niż na Twojej edukacji.
    Proponuję może tak:
    rok X – obecnie – studia (i tu nazwa kierunku uczelni itd) a potem w nawiasie, albo poniżej nazwy uczelni (studia w trybie zaocznym, przerwane po 7 semestrze ze względu na awans i zwiększoną ilość obowiązków w pracy. Obecnie kontynuowane. Planowane ukończenie studiów – i tu wpisz rok)
    Nawet jeśli nie uda Ci się utrzymać terminu (czego oczywiście nie życzę) to już będziesz pracownikiem i z tego powodu pracodawca Cię nie zwolni 🙂
    Najbardziej prawdopodobny scenariusz, to pracodawca przebiegający wzrokiem przez wykształcenie i przechodzący do doświadczenia zawodowego. Na obszarze studiów rekruter skupia się w dwóch przypadkach- do objęcia stanowiska jest konieczne jakieś wykształcenie, bądź kandydat na koncie ma tylko studia – a od czegoś trzeba zacząć rozmowę 🙂

  8. Gotim says:

    @sabina,
    dzięki za wskazówki, mam nadzieje ze nie będzie problemu
    Pozdrawiam serdecznie, a koledze wyżej życzę powodzenia 🙂

  9. Andrzej says:

    Mnie także przedłużyły się studia i szczerze powiedziawszy nie sądziłem że będzie to takie ważne.We wszystkich formularzach aplikacyjnych pytają mnie o datę rozpoczęcia i skończenia nauki. PO CO???? Nie potrafię tego zrozumieć? Co ma piernik do wiatraka? Chcą sprawdzić moje IQ? Nabyłem dożywotnie kwalifikacje i to uważam za najważniejszy fakt. Jak może pracodawca (przyszły szef) zrozumieć moją chorobę, problemy finansowe, utratę pracy i desperackie poszukiwanie lepszego jutra jak sam 5lat spędził w akademiku chlając wódę z kolegami? Mam pisać w CV swoje losy? Co kogo to interesuje? Nie potrafię zrozumieć tej “mody”- racjonalnie patrząc np> gdybym 3 lata siedział w więzieniu mogę pominąć w CV ten fakt. Jest ktoś w stanie sprawdzić ? nie. Wystarczy małe kłamstewko- “w tym okresie byłem bez pracy”. Szczerze byłem trochę załamany bo ciągle czułem że mój dyplom ma mniejszą wartość od tych którzy ukończyli studia w terminie. Po tym artykule widzę jednak że nie ja jeden miałem problemy.
    Dziękuję bo tchnęło to troszeczkę we mnie nadziei.

    • A. says:

      Ja myślę, że jeśli pytają o lata studiów, to raczej z powodu aktualności wiedzy. Nie zawsze jest tak, ze kwalifikacje na studiach zdobywasz dożywotnio, bo technologia się wciąż rozwija i pracodawcom zależy na aktualności wiedzy i umiejętności (żeby np. nie trzeba było przyuczać nowego pracownika do pracy z nowym oprogramowaniem czy maszynami sterowanymi komputerowo).

  10. malinka says:

    Ja też mam dosyć nieciekawa sytuacje jesli chodzi o studia.No bo jak wytlumaczyc pracdawcy studiowanie licenjatu przez 9 lat.W moim przypadku bla to zmiana kierunku studiow po po~łtora roku a potem szkola jeszcze w ramach uzupelnienie tzw.”luki programowej”narzucila nam zaliczenie dodatkowych 16-tu przedmiot~ów(co wydluzylo studia o prawie 2 lata)i to w momencie kiedy mialam juz prawie absolutorium.Nie chce sie usprawiedliwiac ale terz juz nie wiem co zrobic i czy szczeg~ó~łowo opisywac te wszystkie powody.Niech mi ktoś doradzi:)

  11. joanna says:

    do malinka… nie dziwie się, że tyle ci to zajeło… przez te wszystkie lata nie nauczyłaś się pisać… “terz”… wstyd… dziwne, że w ogóle ci się udało skończyć studia

  12. justi says:

    bywa że nauczycielka od języka polskiego pisze na tablicy z błędami ortograficznymi i cała klasa wybuchem śmiechem-a polonistka wtedy się pyta czy coś źle napisałam bo uważa że w żadnym wyrazie nie zrobiła błędu i nie wie w którym wyrazie napisała z błędem ortograficznym

  13. Meg says:

    A co, jeśli przerwało się studia i wznowiło je po 2 latach?
    Jak to ująć w cv?

  14. Pit says:

    A co jeśli studia przerwało się po trzecim semestrze bez zaliczenia ostatniego(trzeciego)? Mam zaliczone pierwsze dwa semestry (tzn. 1 rok). Umieszczać to w CV? Według artykułu powyżej to tylko co najmniej 3 zaliczone semestry (1.5 roku) warto umieszczać w CV. Według innych “poradników” to co najmniej 2 lata zaliczone umieszcza się w CV. No ale jak nic nie napisze to co luka w życiorysie? Nie ma sensu :/

  15. oli says:

    do joanna… czemu w pierwszej kolejności zakładasz, że koleżanka malinka zrobiła tak rażący błąd, czemu nie weźmiesz pod uwagę tego, że może chciała napisać “teraz” ale dała o sobie znać złośliwość rzeczy martwych i nie wyświetliła się litera “a”. Niestety to może wyjaśnić już tylko malinka.
    Pozdrawiam.

  16. whocares says:

    A co jeśli studia inżynierskie robię, już sam nie wiem, 5 lat. Wychodzi na to, że mam ukończone IV semestry, ale na V oblałem jeden przedmiot i dzięki punktom ECTS znalazłem się na ostatnim semestrze (na VI I VII wszystkie przedmioty zaliczone). Przez ten jeden przedmiot powtarzałem rok 2 razy i w końcu nie ukończyłem

  17. Bordo says:

    Zastanowcie sie ludziska kto czyta wogole te dane, tak czy inaczej jezeli pracodawca bedzie chcial przeswietlic wasza edukacyjna “kariere” to z cała pewnościa nie bedzie patrzyl na na daty rozpoczecia i zakonczenia tylko na preludium do dyplomu i wykaz ocen w nim ewentualnie w indeksie. Sytuacja na rynku pracy jest jaka jest, wiec np. na jedno stanowisko jest 40 zgloszen myslicie ze ktos czyta te wasze aplikacje (nawet w firmach ktore posiadaja kadry odpowidacjacych za rekrutacje), nie wspomne juz o pisaniu listu motywacyjnego i pisaniu w nim o swych walorach scisle personalnych odnosnie danego stanowiska.

  18. zalamana says:

    Witam,
    mam zaliczonych 6 sem. Jednak nie mam wyznaczonego terminu obrony. Zostalam zwolniona z firmy na ktorej bazowala moja praca. Od roku czasu nie mam pracy, szukalam jej wszedzie, ale niestety w mojej miescowosci nie ma “polotu”. Nie bede miala na obrone licencjata. Co robic, jak zyc?

  19. śmieć says:

    chyba autorowi chodziło o wyraz “postrzegać”-> “postrzegane”

  20. Miczelov says:

    Witam – moja sytuacja wygląda następująco:
    Zaraz po liceum studiowałem zaocznie przez semestr informatykę, którą przerwałem z różnych powodów (brak motywacji do ukończenia tego kierunku – po prostu go “nie czułem” – do 3-terminów niezdanych egzaminów, nawet nie przystępowałem, wiedząc, że chcę robić coś innego; oraz finanse – o czym dalej).
    Po liceum miałem problemy ze znalezieniem jakiejkolwiek pracy, więc zarejestrowałem się w Urzędzie Pracy i w międzyczasie łapałem czegokolwiek (legalnie – miesiąc pracy jako pomocnik na stacji benzynowej – ale to praca sezonowa i od początku było wiadomo, że z końcem sierpnia finito).
    Później w trakcie pierwszego semestru pracowałem “na czarno”, dzięki czemu stosunkowo łatwo było mi pokryć, koszt studiów, dojazdu do Krakowa itp. (ogólnie – stałem się nieco niezależny). I tu niestety wkroczył Urząd Pracy – dostałem prosty wybór: staż płatny tak marnie, że 6 miesięcy pracy ledwo wystarczało na pokrycie czesnego (Infa zaoczna to prawie 3000 zł/semestr), albo pożegnanie z ubezpieczeniem.
    Tu też sam popełniłem błąd, bo początkowo nie wiedziałem jakie studia podejmę w przyszłości i podpisałem umowę na rok (od marca do września jak wiemy jest tylko pół). No i zgodnie z założeniami, chcąc podjąć studia dzienne (w związku z tym od początku planowałem późniejsze znalezienie jakiejś pracy w Krakowie) staż przewałem. Niektórzy twierdzą, że staż przerwany = staż stracony.
    I teraz ostatnie pół roku – studia dzienne na kierunku Mechanika i Budowa Maszyn… zakończone oblaną matmą (niestety warunkiem kontynuowania studiów było zaliczenie matmy – wszystkie inne wpisy pozbierane, co jest mi na rękę bo zamierzam powrócić na te studia w październiku – odkryłem swoje powołanie można by rzec). Gdzieś doczytałem, że moim sporym atutem jest to iż mam ważne ubezpieczenie.

    I teraz pytanie – jak to ująć w CV, żeby “dobrze wyglądało”? Zdaję sobie sprawę, że pracy na czarno ująć w tym nie mogę. Czy przerwany staż w CV ująć mogę? Czy studia na dwa razy przerywane już po pierwszym semestrze, nie będą za bardzo “źle wyglądały”?
    Proszę o pomoc.

  21. oystermann says:

    Niestety, artykuł zachęca do robienia czegoś, co nie zwiększa tak naprawdę naszych szans na znalezienie pracy. Studia to studia, obecnie można powiedzieć, że się je ukończyło(oraz wpisać do CV) jeśli posiada się co najmniej licencjat. Wpisywanie dwuletnich studiów i motywowanie takiej decyzji tym, że “nie chcieliśmy tego pomijać” jest po prostu śmieszne. Pracodawców interesuje pełne wykształcenie-chociażby licencjackie, ale potwierdzone dyplomem. Dlaczego ów dyplom uzyskujemy po minimum trzech latach, a nie na przykład po dwóch? Dlatego, że tyle czasu zajmuje opanowanie minimalnego zakresu wiedzy, potrzebnej w danym zawodzie. Wcześniej moglibyśmy jedynie narazić naszego szefa na straty z powodu braku kompetencji, które powinniśmy posiadać, a których nie posiadamy. Kolejna sprawa: autor/autorka tekstu sądzi, że “żadna dziura w CV nie wygląda dobrze”. Co w takim razie ma robić niedoszły absolwent? Okłamywać pracodawcę, czy pisać że 2+2=5? Wyobraźmy sobie następującą sytuację: kończymy studia, szukamy pracy, nic nie znajdujemy. I co w takim razie zrobić? Pominąć okres pobierania zasiłku milczeniem, czy może jednak go wyjawić? A może napisać o “podjętych, ale nieukończonych studiach doktoranckich”-w końcu wszelkie luki w CV są złe?

    • required says:

      Zgadzam się z oystermannem. Autorzy porad prezentują jakieś zamordystyczne podejście – wyspowiadaj się potencjalnemu pracodawcy ze wszystkiego, stań na rzęsach, żeby mu się przypodobać, ale nie kłam.

      No ludzie, może tak troszkę luzu. I szacunku do siebie. Nie jesteście niewolnikami, którzy muszą w cv spowiadać się z całego swojego życia i drżeć przed surowym osądem boga na wysokim szczeblu, ale kandydatami do pracy, którzy w cv mają przedstawić swoje kompetencje ewentualnemu pracodawcy.

      I tego się trzymajcie.

  22. Weronika says:

    Witam

    Ja mam inny problem….. Studiowalam 3 lata na studiach licencjackich i pod sam koniec studiow, z bardzo waznych powodow osobistych studia przerwalam. W Cv napisalam ze w latach 2005-2008 studiowalam na danej uczelni.( co jest najprawdziwsza prawda, w latach 2005-2008 bylam studentem danej uczelni, nie ukonczylam ich wiec nie umiescilam informacji, ze studia zakonczone obrona pracy licencjackiej) Obecnie znowu studiuje, na innym kierunku, na 4 semestrze studiow licencjackich. Bylam na rozmowie o prace na przedstawiciela handlowego, gdzie wymagali w ogloszeniu wyksztalcenia wyzszego. Rekruter w ogole nie pytal moje wyksztalcenie, patrzyl tylko na doswiadczenie i cechy osobowe. Prace mi zaproponowali. Przy podpisaniu umowy o prace, Pani z administracji poprosila mnie o dyplom ukonczenia studiow. Powiedzialam Pani, ze go ie posiadam, poniewaz poprzednich studiow nie ukonczylam, a obecnie caly czas studiuje. Pani lekko sie zdziwila, ale dala mi do podpisania umowe o prace i odbylam szkolenie przygotowujace do pracy. Prace zaczynam dopiero za miesiac, ale zastanawiam sie, czy w tym wypadku mozna mowic o oszukanym Cv?? i czy moga mi grozic za to jakies kosekwencje np. zerwanie umowy ? Po 1) w latach 2005-2008 bylam studentem uczelni, ktora umiescilam w CV, po 2) poinformowalam Pania o tym przed podpisaniem umowy o prace

  23. An. says:

    a co jeśli studia trały 1,5 semestru? przecież przez ten czas też się czegoś nauczyłam, zdobyłam pewne doświadczenie. No i chyba poważniej wygląda, że zreflektowałam się iż to nie jest kierunek dla mnie po niecałym roku niż po 3 latach. No nie?

  24. martyna says:

    Mam pytanie, czy zmieniając uczelnie i kontynuując ją na innej należy wpisać obie czy tylko date ukończeńia tej ostatniej?