Oglądasz porno w pracy? Brytyjczycy tak!

pracownik i komputer Oglądasz porno w pracy? Brytyjczycy tak!Każdemu, kto ma kontrolującego szefa który nie znosi cyberslackingu i marnowania pracowniczego czasu, wyniki badań wśród brytyjskich pracowników wydadzą się nierealne. Wynika z nich, że co trzeci pracownik w Wielkiej Brytanii ogląda w czasie pracy filmy porno na komputerze!

Mało tego, prawie nigdy nie zostają na tym przyłapani. Czy są aż tak dobrzy w ukrywaniu oglądania filmów w pracy, czy ich szefowie są tak niefrasobliwi że tego nie widzą? (a może sami są zajęci „Głębokim gardłem”…)

Co jeszcze ciekawego wynika z badań przeprowadzonych na próbie 400 pracowników? Otóż ponad połowie (56%) zdarzyło się przyjść do pracy „na bani”. Czyżby stereotyp o pijącym Polaku był jedynie zaszłością, bo w tym niechlubnym wyścigu wyprzedzają nas Brytyjczycy?

Kolejną wpadką w pracy, dość powszechną u Brytyjczyków jest przypadkowe wysłanie maila do wszystkich ze swojej książki adresowej. Aż 60% pracowników ma za sobą takie wydarzenie.

A jak to wygląda u nas? Zdarzyło się Wam wysłać maila do wszystkich? Bo o oglądanie w pracy porno, czy przychodzenie do pracy nietrzeźwym aż boję się zapytać…

źródło: tvn24.pl

Dodaj komentarz

4 Responses to “Oglądasz porno w pracy? Brytyjczycy tak!”

  1. ojt says:

    Dalibyście sobie spokój z tą wstawką o “głębokim gardle”.

  2. kris says:

    A czemu spokoj z “Glebokim gardlem”? Czyzbys nie znal/a klasyki gatunku z lat 70?

  3. ania says:

    Pracowałam jak dotąd w trzech firmach i tylko w jednej zdarzyło się, że pewien pracownik roztaczał za sobą piwny zapach. Zresztą to było jednym z powodów jego rozstania z pracą.
    Natomiast co do oglądania porno, to na moim stanowisku wydaje mi się to całkowicie nierealne, zwłaszcza że szefostwo mam pod nosem i nieraz mi zerka na monitor, żeby sprawdzic, co robię.
    Co do maili, to nigdy nie wysyłam prywatnych wiadomości z firmowej skrzynki.

  4. Ala says:

    koleżanka (dużo starsza od reszty) w pracy ogląda filmy porno, wszyscy o tym wiedzą ale nikt nie chce jej zwrócić uwagi żeby jej nie urazić. Robi to zawsze w tajemnicy, ale szef sprawdził jej historie w necie i okazało się, że często odwiedza TE strony…