Rekrutacja do Armii trwa w najlepsze, a Ministerstwo Obrony Narodowej chce skusić kandydatów podwyżkami pensji. Od 1 stycznia 2009 roku, żołnierze dostana wyższe pensje – podwyżki wyniosą średnio o 300 – 500 zł więcej. Wraz z innymi dodatkami, które przysługują żołnierzom i ich rodzinom, praca jako żołnierz zawodowy może okazać się dość intratna, choć warto pamiętać, że nie jest to praca łatwa.
Oto żołnierka lista płac: (więcej…)
Siedząc wczoraj w pubie, podsłuchałam rozmowę dwóch osób o poszukiwaniu pracy. W pewnym momencie do moich uszu dotarło stwierdzenie? „Mówić prawdę na rozmowie? Zwariowałaś? Nigdy nie możesz powiedzieć prawdy dlaczego odeszłaś z poprzedniej firmy”Dogmatyczny i dyrektywny ton wypowiedzi sugerował, że dla osoby która to mówiła jasnym i naturalnym było kłamanie na rozmowie kwalifikacyjnej.
Wydawałoby się, że to jak mamy na imię nie powinno mieć żadnego znaczenia dla przebiegu procesu rekrutacji. W końcu dla pracodawcy powinny liczyć się kompetencje i umiejętności, a nie to czy zatrudnia Kasię czy Olimpię, Wojtka czy Mieszka.
W czasie kiedy w Polsce niepodzielnie panowała braterska miłość a socjalizm wszyscy budowaliśmy dla wspólnego dobra, takie sytuacje jak wynoszenie z budowy cegieł w dziecięcym wózku, czy ukrywanie w torebce słoików z marynowaną papryka podczas
Ogólnoświatowy kryzys doprowadził do kryzysu pewności siebie wśród pracodawców . Z badań wynika, że zaledwie 21% prezesów jest pewnych, że w tym roku ich biznes będzie się rozwijał. W porównaniu do zeszłego roku jest to aż 50% spadek zaufania do własnej firmy, siebie i rynku. Rozpoczynające się dziś Światowe Forum Ekonomiczne w Davos będzie zajmować się między innymi właśnie tym, w jaki sposób podnieść wiarę biznesmenów w samych siebie.
Decyzja o podjęciu nowej pracy jest trudna – zwłaszcza jeśli nie jesteśmy aktualnie bezrobotni i nie poszukujemy czegokolwiek, ale kiedy zmieniamy pracę. Zawsze bowiem może okazać że spadniemy z deszczu pod rynnę. Po co tak w ogóle zmieniamy pracę? Po to aby być bardziej szczęśliwymi – czy to przez wysokość zarobków, możliwość realizacji swoich zainteresowań, rozwoju, czy nawet bardziej dogodnych godzin pracy. Czasem jednak podejmujemy błędne decyzje. A winne są temu słodkie cytryny i kwaśne winogrona.
Kilka miesięcy temu opisywałam dość nietypową sprawę przywłaszczenia sobie przez administratora prawie
Polki nie są zbyt przewidujące i niechętnie dbają o zdrowie. Z bezpłatnych programów profilaktycznych korzysta mała ilość kobiet, a jak wiadomo lepiej zapobiegać niż leczyć. Skoro Polki nie chcą po dobroci robić badań profilaktycznych, nawet jeśli wysyła się im do domów imienne zaproszenia, to zostaną do tego zmuszone zapisem w kodeksie pracy. Wprowadzony ma zostać bowiem obowiązek badań cytologicznych i mammograficznych przed przyjęciem do pracy (i jako badania okresowe).
Niezwykle kontrowersyjną opinię wygłosił Tim Loughton, minister ds. dzieci brytyjskiego Gabinetu Cieni. Podczas sesji parlamentu poświęconej finansowaniu wolontariatów stwierdził, iż praca w charakterze wolontariusza korzystnie wpływa na życie erotyczne młodych ludzi. Powołał się przy tym na badania, według których, 17% nastolatków w wieku 18-24 lat twierdzi że praca w ramach wolontariatu poprawiła ich życie erotyczne.
Zatrudniając się w większej firmie, pracownicy często oczekują stworzenia im tzw. „ścieżki kariery” czyli planu na najbliższe kilka lat według którego będzie przebiegał ich rozwój i będzie możliwy awans. Na ile jednak udaje się planować karierę? Czy planowanie kariery rzeczywiście działa, czy tylko jest sposobem na identyfikację z firmą i większe poczucie bezpieczeństwa?