TOP 5 przekąsek, które NIE nadają się do podjadania w pracy

Oj, lubimy przekąski w pracy. Zwłaszcza jeśli pracujemy w biurze i przez większość dnia siedzimy przed komputerem lub różnego rodzaju zestawieniami. Przekąski same w sobie nie są niczym złym (o ile nie tyjemy na potęgę) ale niektóre nasze ulubione rzeczy do jedzenia nie nadają się do biura bo: brudzą, mają intensywny zapach, lepią się lub sprawiają inne problemy.
TOP 5 przekąsem, które nie nadają się do biura:

sezamki -same w sobie smaczne i całkiem zdrowe. Niestety trzeba je jeść rękami. Efekt? Lepkie palce, lepka myszka, lepki długopis i lepkie biurko

dojrzałe brzoskwinie – lubimy owoce. Korzystnie wpływają na nasze zdrowie, podwyższają odporność, dostarczają witamin. Nie wszystkie jednak są kompatybilne z urządzeniami biurowymi i współpracownikami. Soczysta brzoskwinia, której sok spływa nam między palcami i rozchlapuje się po biurku to ani przyjemny widok dla współpracowników, ani też szczególnie higieniczne jedzenie

drożdżówka z makiem – jeśli uwielbiasz drożdżówki, wybierz jakąkolwiek byle nie zawierała maku. Wszystko, poza makiem…Dlaczego? A spróbuj się teraz uśmiechnąć. Delikatne, ale za to czarne kropki maku na zębach dają nie najlepszy efekt.

jajko na twardo / bigos – czasem zamiast przekąski trzeba zjeść coś bardziej konkretnego. Unikaj jednak dwóch rzeczy – jajek na twardo i bigosu. Ty będziesz pojedzony, ale zapach będzie drażnił pracowników jeszcze przez kilka godzin. Czy na pewno chcesz aby krążyły potem o Tobie anegdoty?

mule – nie ma nic złego w zachwycaniu się wykwintną kuchnią. Jeśli jednak Twój szef zauważy że stać Cię na mule, możesz na długo pożegnać się z podwyżką.

Dodaj komentarz

3 Responses to “TOP 5 przekąsek, które NIE nadają się do podjadania w pracy”

  1. szyderca says:

    Co to za bzdura? Beznadziejne argumenty, nie mowiac juz o podanych przykladach… Ile osob je (albo kiedykolwiek w ogole pomyslalo o tym zeby jesc) w pracy MULE?! Uzasadnienie tez jest genialne… Gratulacje udanego tekstu, Pani Sabino, oby więcej takich!

  2. RafiS says:

    Sezamki – można wysunąć je z opakowania nie dotykając ich ręką więc argument o lepkich rękach odpada.
    Bigos – inny wpis ze źródłem typu cośtam.co.UK sugeruje, że jest tom bezmyślna kalka ze strony brytyjskiej, a Anglicy jako nacja która nie stworzyła żadnej kultury kulinarnej po prostu nie znają się na żarciu

  3. mila says:

    Te mule to żart Pani Sabiny 🙂 Uśmiałam się nieźle 😀