TOP 5 uzależnień, których możesz nabawić się w pracy

uzaleznienie TOP 5 uzależnień, których możesz nabawić się w pracyW każdym miejscu pracy istnieją specyficzne zasady i rytuały kultywowane przez pracowników. Ich powtarzanie może przekształcić się w nawyk, a ten w końcu w uzależnienie. Nawet jeśli rozpoczynając pracę w swoim biurze byłeś czysty jak łza i nie stosowałeś żadnych używek, to z czasem poranna kawa może przekształcić się w niepokojący nałóg. Jakich uzależnień możesz nabawić się w pracy?

Uzależnienie od maili

Jeśli każdą wiadomość email czytasz od razu po jej otrzymaniu, masz nawyk odpisywania w ciągu kilku minut po otrzymaniu informacji, nawet kiedy jesteś w domu logujesz się przynajmniej raz w ciągu wieczora na firmową skrzynkę, może to oznaczać że zdążyłeś uzależnić się od maili.
Uzależnienie to nie jest szczególnie szkodliwe jeśli…nie wynosisz go poza środowisko pracy oraz jeśli Twoja potrzeba sprawdzenia co chwilę skrzynki mailowej nie powoduje przestojów w pracy. Jeśli tak jest postaraj się wyznaczyć sobie konkretne godziny w których sprawdzać będziesz firmową skrzynkę. I koniecznie wyłącz służbowego laptopa kiedy jesteś w domu.

Uzależnienie od ciastek

Duża firma to dużo pracowników. Dużo pracowników to częste urodziny, imieniny, emerytury, śluby, chrzciny i inne okazje. W takim środowisku niezmiernie łatwo jest uzależnić się od…ciastek.
Jeśli więc codziennie rano pytasz kolegów czy ktoś nie ma czasem dziś urodzin a stając na wadze widzisz że przybyło ci 5 kg w ciągu trzech miesięcy, to całkiem możliwe, że jesteś uzależniony od ciastek i innych biurowych przekąsek.
Na to uzależnienie nie ma rady – chyba że zatrudnisz się w małej firmie gdzie pracownicy się nienawidzą. Ewentualnie zostaniesz ciastkarzem – w takim układzie są szanse że ciastka szybko Ci się znudzą. Jeśli nie chcesz zmieniać pracy, rozwiązaniem przyrostu masy może być tylko dieta lub ograniczenie się jedynie do spożywanych w biurze ciastek.

Uzależnienie od Internetu

Spędzasz w pracy przynajmniej godzinę dziennie na surfowaniu? Awaria serwera doprowadza Cię do szewskiej pasji lub załamania? Nie wyobrażasz sobie pracy bez dostępu do Internetu? Do swojego szefa mówisz akronimami używanymi w Sieci?
To może oznaczać że zdążyłeś uzależnić się od Internetu. Mimo iż stwierdzenie „jestem uzależniony od Internetu” nadal wywołuje uśmiech na twarzach niektórych użytkowników, to trzeba przyznać że jest to już poważny społeczny problem. Jeszcze większym zaś problemem dla pracodawców jest uzależniony od internetu pracownik, który przez swój nałóg przestaje być efektywny.
Wyjątkiem w tym przypadku są osoby pracujące w agencjach interaktywnych – u nich uzależnienie od internetu jest jak najbardziej korzystne.
Pamiętaj, że korzystanie z Sieci w czasie pracy to cyberslacking, którego pracodawcy nie tolerują. (Chyba że Twój szef również jest uzależniony)

Uzależnienie od kawy

Twoje pierwsze kroki w pracy kierują się do kuchni, a tam do ekspresu do kawy? Nie wyobrażasz sobie dnia bez małej czarnej o poranku, w południe i na zakończenie dnia w pracy? Masz przynajmniej dwa osobiste kubki biurowe? Zapach kawy daje Ci poczucie bezpieczeństwa?
Nie jest dobrze. Kawa w nadmiarze może być szkodliwa. Lepiej spróbuj przestawić się na inne pobudzacze zanim Twoja wątroba eksploduje.

Uzależnienie od pracy

Pracoholizm jest najgorszym z możliwych uzależnień. Nie dość że powoduje wzrost Twojej wydajności w pracy, przez co Twoi koledzy wyglądają na gorszych pracowników, to dodatkowo pozbawia Cię możliwości otrzymania premii lub podwyżki- jeśli bowiem szef zobaczy że wykonujesz dodatkowe zadania z dziką przyjemnością, szybko zaliczy je w poczet Twoich obowiązków.
Poważnie jednak traktując sprawę – jeśli czytasz tego postać firmowego laptopa, a jest już 21.00 czas zacząć się zastanawiać nad tym czy czasem nie spędzasz w pracy zbyt wiele czasu.
Uzależnienie od pracy może doprowadzić do rozpadu Twoich związków, zaniku życia osobistego oraz poważnych problemów zdrowotnych.
Jeśli masz poczucie że Twoje zaangażowanie w firmę przybrało niepokojące rozmiary, lub Twoja córka otwierając Ci drzwi woła mamę „Mamo, jakiś domokrążca przyszedł”, to czas na wizytę u psychologa.

Jak widać praca bywa niebezpieczna dla zdrowia i może powodować uzależnienia. Proponujemy na każdych drzwiach do biura wywiesić tabliczkę z informacją „Minister Zdrowia ostrzega…”

Dodaj komentarz

4 Responses to “TOP 5 uzależnień, których możesz nabawić się w pracy”

  1. uzalezniona says:

    tekst o mnie!!!mogę się dwiema łapkami podpisać! ile razy przejść chcę na diete to mi ciasteczka podsuwają, o dniu bez kawy mowy być nie może, a jak by net ocieli to chyba bym ataku dostała. Same nałogi, to moze juz lepiej w domu zostac;)

  2. znudzona says:

    dzień zaczynam od kawy: włączenie kompa, logowanie do poczty i kroki do szafki z kawą, ale chyba nie o sama kofeine chodzi tylko o taki moment z filiżanką, żeby miło zacząć dzień:) pozdrawiam wszystkich kawowiczów, tych nałogowych i nie;)

  3. Ela says:

    kiedyś mi sie wydawało, że uzależnieniom mówie stanowcze nie, no ale do czasu, rzeczywiście styl biurowego życia troszkę się do tego przyczynia. Zastanawiam się tylko cy to na pewno uzależnienia czy po prostu tryb, w który wchodzisz…rano kawa, poczta, sprawy organizacyjne, potem urodzinny Krysi gdie bez ciasteczka ani rusz;) ale w weekend nie dostaję palpitacji i po 17 też nie,,,więc chyb anie jest źle;)

  4. Zbuntowany Anioł says:

    ja jestem uzależniona od netu, to na pewno i definitywnie, a cyberlacking? no cóż czasami trzeba się oderwac i zrestartować, czytając chociażby newsy na nie do końca ambitnych portalach;)