NSZZ „Solidarność” chce wprowadzić w życie ustawę, która skróci maksymalny czas umowy o pracę zawieranej na czas określony do 18 miesięcy. Dzięki takiemu rozwiązaniu, nie byłoby już można zatrudniać pracowników na umowy czasowe trwające nawet po pięć lat – co w praktyce zdarza się bardzo często.
Okazuje się że w Europie jesteśmy rekordzistami. Umowy czasowe zawierane są bowiem w Polsce najczęściej. W grupie najmłodszych pracowników (do 34 lat) aż co trzeci pracownik nie ma komfortu pracy na umowie na czas określony. Ewentualne zwolnienie takiego pracownika jest więc kwestią zaledwie dwóch tygodni okresu wypowiedzenia, a pracownik taki nie nabiera prawa do żadnych świadczeń dodatkowych. Mało tego, przez umowy na czas określony, młodzi ludzie nie tylko nie mają poczucia bezpieczeństwa, ale również nie mogą często otrzymać kredytu.
Problem jest spory, bowiem brak stałości i pewności zatrudnienia, jest jednym z powodów dla którego młodzi ludzie decydują się na emigrację. Projekt „Solidarności”, jeśli zdobędzie uznanie rządu, może zmienić tą trudną sytuację pracowników.
Dodaj komentarz