Informacja zwrotna po rozmowie kwalifikacyjnej

rozmowa kwalifikacyjna Informacja zwrotna po rozmowie kwalifikacyjnejStało się… Zadzwonili, poszliśmy na spotkanie kwalifikacyjne i czekamy…Jeden dzień, drugi, tydzień … a telefon milczy. Jak wygląda kwestia informacji zwrotnej? Czy pracodawca musi informować nas o wyniku postępowania rekrutacyjnego? Czy w dobrym tonie jest samemu zadzwonić do firmy i dopytać o wynik rozmowy?

W Polsce nie ma prawa które nakazywałoby pracodawcy udzielić informacji zwrotnej dotyczącej wyników postępowania kwalifikacyjnego. Praktycznie więc jeśli po rozmowie nikt już więcej do nas nie zadzwoni, nie jest to ani niezgodne z prawem ani karalne. Świadczy jedynie o kulturze firmy do której chcieliśmy się dostać. Kulturalnie i w dobrym tonie jest powiadomić kandydata nawet o negatywnej decyzji. Niestety, nadal jeszcze spotyka się firmy, które nie dbają o swój wizerunek na rynku pracy i nie zadają sobie trudu wykonania do odrzuconego kandydata telefonu. Nie pozostaje nam więc nic innego jak się z tym pogodzić i … zapamiętać nazwę firmy na przyszłość.

Czy mogę sam zadzwonić do firmy aby zapytać o wynik spotkania kwalifikacyjnego?

Zasadniczo nie ma przeszkód aby zadzwonić do firmy i dopytać o wynik. Ważne jednak by zrobić to w odpowiednim czasie. Jeśli na przykład otrzymaliśmy informację, że firma skontaktuje się z nami w przeciągu siedmiu dni od rozmowy, nie dzwońmy przed upływem tego terminu. Jeśli firma nie podała konkretnego terminu, powinniśmy przyjąć dwutygodniowy czas oczekiwania i dopiero po upływie tego terminu zadzwonić. Bywa, że brak informacji nie wynika ze złej woli, ale braku decyzji dyrektora, czy innych sytuacji, które uniemożliwiają podjęcie decyzji o zatrudnieniu bądź odrzuceniu kandydata w ciągu kilku dni.

Czy pracodawca musi mi powiedzieć dlaczego nie chce mnie zatrudnić?

Pracodawca nie ma takiego obowiązku. Mało tego, większość pracodawców nie poda takiej informacji z obawy przed tym iż niedoszły pracownik skieruje sprawę do sądu powołując się na przykład na zakaz dyskryminacji pracowników.

Poza widocznymi w ogłoszeniu kryteriami kwalifikacyjnymi, pracodawcy kierują się też szeregiem wyznaczników nie ujętych w ogłoszeniu (np. tym w jaki sposób kandydat pasuje do istniejącego zespołu) Jeśli więc pracodawca nie decyduje się nas zatrudnić nie przez wzgląd na twarde umiejętności, ale na nasze kompetencje czy umiejętności miękkie, informacji takiej nam nie ujawni.

Dopytywanie o to osoby która powiadamia nas o negatywnej decyzji jest bezcelowe i przykre dla osoby która do nas dzwoni. Brak informacji nie wynika bowiem najczęściej z jej złej woli, a zakazu udzielania informacji zwrotnej.

Testy psychologiczne

Wyjątkiem od powyższej, jest sytuacja w której kandydat w trakcie rekrutacji wypełnia testy psychologiczne. Tutaj mamy prawo do informacji, ale tylko wtedy jeśli zastrzegliśmy ją na początku rekrutacji. Można np. po otrzymaniu testu dopytać o możliwość otrzymania wyników. Jeśli rekruter odmówi, mamy prawo odmówić wykonania testu. (Inna sprawa, że często w ten sposób jednocześnie rezygnujemy z dalszego udziału w procesie rekrutacji).

Czy jeśli nie byłem na spotkaniu w firmie, ale wysłałem aplikacje, firma będzie mnie informować o wyniku rekrutacji?

Najczęściej niestety nie. Wynika to często z dużej ilości zgłoszeń i braku automatyzacji pracy działów HR w dużych firmach. Stąd informacje w ogłoszeniach o kontakcie jedynie z wybranymi kandydatami. Oczywiście są firmy, które wysyłają informację zwrotną i jest ich nawet coraz więcej. Nadal jednak są to perełki na rynku pracy.

A jak wyglądają wasze doświadczenia? Firmy informują czy nie?

Dodaj komentarz

7 Responses to “Informacja zwrotna po rozmowie kwalifikacyjnej”

  1. EfEf says:

    czekaj to się moze doczekasz.

  2. wera says:

    Ja juz zapmietałam jedna firme z krakowa- Galeria czekolady na kazimierzu- a własciciele takich kulturalnych i douczonych udaja…zenada

  3. czakająca says:

    Czekam na wyniki..zaraz święta, to może po nich coś będzie wiadomo. Tyle, że święta przez to spokojne nie będą.. 🙁

  4. aira says:

    raczej nie odpowiadają… Tylko raz dostałam maila o treści: na tą chwilę nie możemy zatrudnić Pani w naszej firmie. Życzymy sukcesów…

  5. szukająca says:

    Z mojego doświadczenia bywa z tym różnie. Byłam na rozmowach w 9 firmach. Niektóre faktycznie zawsze powiadamiają po rozmowie o wyniku ale nieraz trzeba dzwonić lub mailować.. Ogólnie jeżeli mówią, że w tym tygodniu..oznacza może w następnym a może w ogóle..

  6. jabłoń says:

    no bo firmy są rózne i ci co tam pracują też, ktoś zapomni, komus się nie chce. A jak na jakąś ofertę przyjdzie 200 zgłoszeń to nawet przeczytać to jest trudno, a człowiek czeka i czeka. Ja też myślę, że trzeba dzwonic i mailować, że by zobaczyć co sie dzieje, przynajmniej mozna perswazji użyć ponownie i siły przekonywania tylko nienamolnie.

  7. fafiak says:

    Ernst & Young też nie odpowiada (po 2 spotkaniu!)