Pracodawcy zatrudniający „na czarno”, bez dotacji

money Pracodawcy zatrudniający „na czarno”, bez dotacji Pracodawcy którzy zatrudniają pracowników „na czarno” i którym do tej pory groziła jedynie niezbyt wysoka grzywna mogą zacząć się obawiać nowych przepisów. Państwowa Inspekcja Pracy zamierza wprowadzić dla nieuczciwych pracodawców ograniczenia w startowaniu do przetargów, otrzymywaniu dotacji Unijnych lub koncesji.

Pracodawcy, którzy figurują w kartotekach PIP, jako zatrudniający na czarno, mieliby zakaz brania udziału w przetargach lub starania się o dotacje. To zdaniem PIP w poważnym stopniu ograniczyłoby opłacalność zatrudniania pracowników bez umowy. Projekt koresponduje w pomysłami Parlamentu Europejskiego, który pracuje nad tzw. dyrektywą Frattiniego, która ma wprowadzić takie ograniczenia dla pracodawców zatrudniających nielegalnych emigrantów z poza Unii. Polska miałaby tu być bardziej restrykcyjna, brałaby bowiem pod uwagę każdy przypadek zatrudnienia na czarno.

Pomysł nie przypada do gustu Konfederacji Pracodawców Polskich, która uważa że kara jest zbyt dotkliwa.
Tak czy siak, projekt, nawet jeśli wejdzie w życie i tak łatwo będzie obejść:

Po pierwsze, pracodawca musiałby juz zostać ukarany za nielegalne zatrudnienia. Tymczasem mnóstwo pracodawców zatrudnia na czarno i nigdy nie została złapana na tym procederze.

Po drugie, wystarczyłoby założyć kolejną spółkę, lub jednoosobową działalność gospodarczą i jako taka instytucja pracodawca mógłby startować w przetargach, nie ciążyłyby bowiem na nim żadne zarzuty.

Po trzecie, obecne przepisy pozwalają pracodawcom na manipulowanie PIP’em w zakresie zatrudnienia. Nawet w przypadku kontroli, pracodawca może powiedzieć że pracownik jest pierwszy dzień w pracy i jeszcze nie podpisał umowy, która jest już przygotowana – taką formę stosuje większość pracodawców zatrudniających nielegalnie, z branży gastronomicznej. Mają oni przygotowane umowy dla każdego pracownika i w razie kontroli, pracownik jedynie wstawia odpowiednią datę i podpis.

Zainteresowanie działaniem, które ukróci samowolę pracodawców jest potrzebne, ale może się okazać że projekt PIP wprowadzi jedynie dodatkowe zamieszanie, dla pracowników zaś nic się nie zmieni.

Poza tym, ciekawe czy przepisy te obejmą również pracodawców organizujących nielegalne „staże” dla absolwentów.

źródło: rp.pl

Dodaj komentarz