Bezpłatne staże studenckie, czyli praktyki poza prawem

studenci Bezpłatne staże studenckie, czyli praktyki poza prawem

Zdobywanie przez studentów doświadczenia zawodowego w ramach wakacyjnych staży studenckich czy w oparciu o współpracę z firmą nawet w trakcie roku akademickiego stały się niezwykle popularnym sposobem zdobywania doświadczenia przez studentów. O tym, że większość tych „staży” jest bezprawnych, nie mówi się głośno.

W Polsce, dopuszczalnie prawnie są trzy formy współpracy ze studentem.

Jedną są praktyki wakacyjne lub śródroczne, realizowane na podstawie wymogów uczelni. Praktyki te mogą być bezpłatne, co jest zgodne z prawem. Studenci nie wykonują bowiem – w myśl rozumienia praktyk – pracy, a jedynie przygotowują się do wykonywania zawodu. Aby móc w pełni prawnie odbywać praktyki, konieczne jest porozumienie między Uczelnią studenta a Zakładem Pracy, który przyjmuje studenta na praktyki.

Drugą dopuszczalną formą jest umowa cywilno – prawna (umowa zlecenia bądź umowa o dzieło) na mocy której jednak, student MUSI otrzymać wynagrodzenie.

Trzecią możliwością jest staż, który jest realizowany na mocy umowy między Urzędem Pracy właściwym dla miejsca zamieszkania absolwenta, a Zakładem Pracy w którym student realizuje staż. Staż z Urzędu Pracy jest jednak przeznaczony jedynie dla studentów studiów wieczorowych i zaocznych. Studenci dzienni mogą w nim uczestniczyć dopiero po obronie dyplomu. Staż z Urzędu Pracy jest odpłatny, aczkolwiek fundusze asygnuje Urząd Pracy, nie zaś pracodawca, który nie ponosi żadnych kosztów z tytułu zatrudnienia stażysty.

Podsumowując. Jeśli nie mamy skierowania z uczelni na praktyki, ani też nie korzystamy ze stażu z Urzędu Pracy, a pracodawca nie podpisze z nami żadnej umowy. A mimo to wykonujemy dla pracodawcy pewne czynności, za które nie pobieramy wynagrodzenia, pracodawca postępuje bezprawnie. Oznacza to tyle, że licząc na potwierdzenie odbycia stażu, możemy go nie otrzymać, ponieważ pracodawca będzie bał się konsekwencji prawnych istnienia dowodu na naszą współpracę z firmą.

Oczywiście, jest to sytuacja ekstremalna, zazwyczaj pracodawcy wydają stosowne referencje, niemniej jednak zanim zdecydujemy się na niezgodną z prawem pracę za darmo, warto dopytać o potwierdzenie stażu. Choćby w postaci promesy. Jeśli pracodawca nie chce jej udzielić, lepiej poszukać innej firmy która oferuje tzw. bezpłatne praktyki.

Dodaj komentarz

2 Responses to “Bezpłatne staże studenckie, czyli praktyki poza prawem”

  1. masakrator says:

    Bzdura proszę poczytać jest wskazana podstawa prawna:
    http://e-rachunkowosc.pl/artykul.php?view=1709

    • Sabina Stodolak says:

      Artykuł pisany był w 2008 roku, – wskazuje na to data publikacji – a Pan powołuje się na ustawę, która weszła w życie w sierpniu 2009 roku – w czasie pisania, artykuł nie był bzdurą.